Bielsko-Biała

Kolarskie święto pod Dębowcem. Za nami 50. Kryterium Asów w Bielsku-Białej

today09.05.2026 20:33

Tło
share close

Bielsko-Biała ponownie stała się dzisiaj stolicą kolarstwa. W mieście odbył się wyścig „Beskid Classic” będący jednym z etapów jubileuszowego 50. Kryterium Asów. Wcześniej zawodnicy rywalizowali między innymi w Pszczynie oraz ścigali się wokół Jeziora Żywieckiego. Na ulicach miasta kibice mogli oglądać peleton złożony z zawodników z wielu krajów Europy. Emocji nie brakowało, a rywalizacja w czołówce trwała do ostatnich kilometrów.

Czech triumfował w Bielsku-Białej

Etap rozegrany w Bielsku-Białej wygrał Czech Filip Reha. Drugie miejsce zajął Luca Jenni, a trzeci był Jaka Marolt. Najlepszym z Polaków okazał się Radosław Frątczak, który ukończył etap na 12. miejscu. Równolegle odbywały się zawody dla dzieci i młodzieży w kategoriach żaki, młodzicy, juniorzy młodsi i juniorzy. Wystartowało w niej kilkadziesiąt osób – chłopców i dziewczynek.

Nagrody zawodnikom wręczali m.in. znani i utytułowani kolarze – Zenon Jaskuła, Dariusz Zakrzewski oraz Przemysław Niemiec. Obecny był także dyrektor wyścigu Bogdan Szczygieł oraz zastępca naczelnika wydziału edukacji i sportu Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej Jacek Broda. – Kibice dopisali, pogoda też. Wszystko się udało, jesteśmy zadowoleni – powiedział nam Bogdan Szczygieł, choć na początku wyścigu doszło na małej kraksy i jeden z zawodników musiał się wycofać.

Trudna i widowiskowa trasa

Kolarze mieli do pokonania blisko 160 kilometrów. Organizatorzy przygotowali wymagającą rundę o długości ponad 26 kilometrów, którą zawodnicy przejechali sześć razy. Start i meta zlokalizowane były w rejonie hali pod Dębowcem. Trasa prowadziła między innymi ulicami Karbową, aleją Armii Krajowej, Karpacką, Wapienicką i Cieszyńską, a następnie przez Jaworze. W pobliżu jaworzańskiego amfiteatru wyznaczono premię lotną. Z kolei jedna z najtrudniejszych części rywalizacji czekała na zawodników pod koniec każdej rundy – na krótkim, ale wymagającym podjeździe ulicą Karbową, gdzie walczono o punkty na premii górskiej. Tegoroczny wyścig ponownie zgromadził wielu kibiców przy trasie.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]