powiat żywiecki

Sześć metrów w budynku i hektar nad jeziorem. Spór o „Sokoła”

today09.05.2026 08:19

Tło
share close

Spór o siedzibę „Sokoła” w Czernichowie. Organizacja mówi o upokorzeniu, wójt zapowiada pełne wyjaśnienia

„To nie jest kwestia lokalu, to kwestia szacunku”

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Czernichów przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” wystąpili z emocjonalnym oświadczeniem dotyczącym swojej dotychczasowej siedziby w Centrum Kultury w Międzybrodziu Bialskim. Organizacja zarzuciła władzom gminy, że po latach działalności została pozbawiona odpowiednich warunków do pracy, a zamiast dotychczasowych pomieszczeń zaproponowano jej lokal o powierzchni 6 metrów kwadratowych.

Przedstawiciel „Sokoła” podkreślał, że organizacja prowadzi działalność patriotyczną, wychowawczą, społeczną i sportową. Występując przed radnymi, wyliczał wydarzenia, w których członkowie stowarzyszenia uczestniczyli od początku roku. Były wśród nich uroczystości religijne i patriotyczne, działania z młodzieżą, wyjazdy narciarskie, akcje charytatywne oraz wydarzenia organizowane także poza granicami kraju.

Jak zaznaczono, sprawa nie dotyczy jedynie metrażu, ale sposobu traktowania organizacji, jej dorobku i osób zaangażowanych w działalność „Sokoła”. Stowarzyszenie poinformowało też, że podjęło decyzję o nabyciu nieruchomości, która ma stać się pierwszą po II wojnie światowej nowo otwartą „sokolnią” w Polsce.

Wójt: mieszkańcy usłyszeli tylko jedną stronę

Do zarzutów odniósł się wójt gminy Czernichów Łukasz Harat. Zaznaczył, że przedstawione stanowisko jest narracją tylko jednej strony sporu i zapowiedział przygotowanie pełnego oświadczenia wraz z dokumentami.

Wójt podkreślił, że gmina nie ograniczała działalności „Sokoła” ani jego udziału w wydarzeniach patriotycznych, religijnych czy społecznych. 

Jednym z głównych argumentów gminy jest kwestia formalnego uporządkowania korzystania z pomieszczeń w Centrum Kultury po remoncie obiektu. Jak wyjaśniał wójt i przedstawiciel urzędu, po zakończeniu prac gmina chciała podpisać porozumienia ze wszystkimi organizacjami korzystającymi z pomieszczeń. Miało to zastąpić wcześniejsze, nieformalne ustalenia i uporządkować zasady korzystania z gminnego majątku.

Gmina mówi o pismach bez odpowiedzi

Według relacji urzędu, do PTG „Sokół” kierowano pisma dotyczące wyboru i użyczenia pomieszczeń. Gmina miała proponować organizacji lokal, opisywany jako jedno z większych pomieszczeń w obiekcie, oraz oczekiwać opróżnienia innych sal.

Przedstawiciel urzędu przedstawił chronologię korespondencji. Pierwsze pismo miało zostać wysłane 2 grudnia 2025 roku, kolejne 12 stycznia 2026 roku. Jak wskazano, dopiero 30 stycznia organizacja odpowiedziała, podtrzymując stanowisko, że należą się jej wszystkie dotychczasowe pomieszczenia.

Następnie, według gminy, 12 lutego przeniesiono rzeczy stowarzyszenia do jednego z pomieszczeń, ponieważ część wyposażenia, w tym duża szafa, nie mogła zostać łatwo przeniesiona bez ryzyka uszkodzenia. 18 lutego przygotowano umowę użyczenia konkretnego lokalu i oczekiwano na kontakt w sprawie jej podpisania. Gmina twierdzi, że odpowiedzi nie było, dlatego 31 marca skierowano kolejne pismo, zapowiadające naliczanie opłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości do czasu uregulowania sprawy.

Wójt zapowiedział publikację korespondencji, aby mieszkańcy mogli samodzielnie ocenić przebieg sprawy.

Spór także o pole namiotowe

Drugim istotnym wątkiem poruszonym przez wójta była sprawa pola namiotowego użytkowanego przez „Sokoła”. Łukasz Harat mówił, że problem dotyczy zasady równego traktowania wszystkich podmiotów korzystających z gminnych nieruchomości.

Według jego wyjaśnień, przedsiębiorcy lub organizacje korzystające z niewielkich powierzchni gminnych płacą stawki znacznie wyższe w przeliczeniu na metr niż te, które przez lata obowiązywały na dużym terenie użytkowanym przez PTG „Sokół”. Wójt wskazywał, że organizacja dysponowała terenem o powierzchni około hektara, a wcześniejsza opłata wynosiła 2500 zł rocznie. Później miała zostać podniesiona do 7500 zł rocznie. Wskazał jednocześnie na wynikające ze sprawozdań kwoty zysków „Sokoła” sięgające setek tysięcy zł.

Gmina, po analizach i wycenach, miała uznać, że rynkowa lub bardziej porównywalna stawka za korzystanie z takiego terenu powinna być znacznie wyższa. Wójt mówił o kwotach rzędu 70–80 tysięcy złotych rocznie, zaznaczając, że ze względu na charakter organizacji pożytku publicznego zaproponowano niższą stawkę, około 60 tysięcy złotych.

Zdaniem wójta organizacja nie podpisała aneksu, nie odpowiedziała na pisma i dopiero po kilku miesiącach uregulowała opłatę według starej stawki.

Dwie strony jednego konfliktu

Spór między PTG „Sokół” a władzami gminy Czernichów dotyczy więc nie tylko samej siedziby. Po stronie organizacji pojawia się argument wieloletniego dorobku, pracy z dziećmi i młodzieżą, tradycji oraz poczucia wykluczenia. Po stronie gminy – argument porządkowania zasad korzystania z majątku publicznego, konieczności podpisywania umów, odpowiadania na korespondencję i równego traktowania wszystkich organizacji.

Na tym etapie obie strony pozostają przy swoich stanowiskach. Gmina zapowiada publikację dokumentów i szczegółowe odniesienie się do zarzutów, a „Sokół” informuje o planach stworzenia własnej siedziby. Poniżej zapis fragmentu sesji, na której stowarzyszenie wygłosiło swoje oświadczenie.

 

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]