powiat oświęcimski

Syrena nad Sołą zmieni lokalizację jeszcze przed latem? Spotkanie 11 maja może być przełomowe

today08.05.2026 16:04

Tło
share close

Burmistrz Kęt Marcin Śliwa zapowiada finalizację sprawy przeniesienia syreny alarmowej ostrzegającej o zrzutach wody z kaskady Soły. Decydujące rozmowy z Wodami Polskimi zaplanowano na 11 maja w Żywcu. Mieszkańcy Kęt Podlesia od lat skarżą się na uciążliwość urządzenia.

Procedury opóźniają zmianę

Sprawa przeniesienia syreny ciągnie się znacznie dłużej, niż zakładano. Jak tłumaczy burmistrz Marcin Śliwa, wynika to z długich procedur obowiązujących w Wodach Polskich. Gmina musiała przeprowadzić próby urządzenia w nowej lokalizacji, którą wskazano pod konstrukcją mostu drogowego na Sole w ciągu ulicy Sobieskiego.
– Mamy porozumienie wstępne z zarządcą drogi powiatowej, czyli z powiatem oświęcimskim, że taką syrenę tam będziemy mogli umieścić – informuje burmistrz Marcin Śliwa.

Spotkanie w Żywcu szansą na finał

Włodarz Kęt liczy, że majowe rozmowy zakończą wieloletnie ustalenia. – 11 maja mam spotkanie w Wodach Polskich w Żywcu i liczę na to, że rzeczywiście już to finalizujemy i w tym roku ta syrena zostanie przeniesiona – mówi Marcin Śliwa.
Burmistrz przypomina, że dyskusje z Wodami Polskimi w tej sprawie trwają od 2017 roku. – Najwyższa pora, żeby to sfinalizować tak, jak się należy i tak, jak zakładaliśmy – podkreśla.

  • cover play_arrow

    Syrena nad Sołą zmieni lokalizację jeszcze przed latem? Spotkanie 11 maja może być przełomowe Robert Fraś

Tablice informacyjne dla mieszkańców i turystów

Zmianie lokalizacji ma towarzyszyć akcja informacyjna. W głównych wejściach w rejon Soły gmina zamierza ustawić tablice z opisem znaczenia sygnałów dźwiękowych.
– Dwa sygnały syreny świadczą o tym, że niedługo przyjdzie fala i jest to zrzut wody z kaskady rzeki Soły – wyjaśnia burmistrz Marcin Śliwa.
Włodarz dodaje, że celem jest zwrócenie uwagi osób przebywających w korycie rzeki na własne bezpieczeństwo.

Bez kąpielisk w nurcie Soły

Marcin Śliwa zaznacza, że gmina nie planuje tworzyć w nurcie górskiej rzeki zorganizowanych kąpielisk z ratownikami. Powodem są nieregularne zrzuty wody, które uniemożliwiają przewidywalne korzystanie z rzeki.
– Nie ma tej stałości, nie ma tej przewidywalności takiego kąpieliska, więc tutaj nigdy nie było brane pod uwagę i nie jest brane pod uwagę – mówi burmistrz.

Mniej hałasu przy remizie

Nowa lokalizacja ma rozwiązać problem mieszkańców osiedla domów jednorodzinnych przy remizie OSP Kęty Podlesie oraz osiedla Wrzosowego. To właśnie oni od dawna zgłaszali, że dźwięk syreny jest zbyt dotkliwy. W listopadzie ubiegłego roku jeden z mieszkańców mówił o nawet dwunastu uruchomieniach pod rząd i natężeniu dźwięku rzędu 80 decybeli.
– Chodzi o to, żeby ta uciążliwość się tam zmniejszyła, a dźwięk syreny rozchodził się w korycie rzeki Soły, tam gdzie te osoby bezpośrednio zainteresowane swoim bezpieczeństwem się znajdują – wyjaśnia burmistrz Marcin Śliwa.
Włodarz ocenia, że wybrana lokalizacja jest korzystna ze względu na bezpieczeństwo osób przebywających w korycie rzeki.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]