powiat żywiecki

Służby jechały do zmyślonych interwencji

today19.05.2026 10:37

Tło
share close

Policjanci przypominają: to nie żart, tylko wykroczenie

Żywieccy policjanci odnotowali kolejne przypadki bezpodstawnych zgłoszeń, które angażowały służby ratunkowe. W obu sytuacjach okazało się, że osoby dzwoniące po pomoc przekazały nieprawdziwe informacje. Sprawcy zostali ukarani mandatami.

W nocy z soboty na niedzielę dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Żywcu odebrał zgłoszenie od 37-letniej mieszkanki powiatu żywieckiego. Kobieta twierdziła, że ojciec stosuje wobec niej przemoc i jej ubliża. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z komisariatu w Gilowicach.

Po rozmowie ze zgłaszającą funkcjonariusze ustalili, że zgłoszenie nie polegało na prawdzie. Nietrzeźwa 37-latka przyznała, że wymyśliła całą sytuację, żeby zrobić ojcu na złość. Została ukarana mandatem.

Wezwał karetkę, choć nie potrzebował pomocy

Do podobnej sytuacji doszło w poniedziałek. Tym razem do dyżurnego komisariatu w Rajczy zadzwonił 54-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego, który twierdził, że odczuwa bóle całego ciała i prosił o przyjazd karetki.

Na miejsce pojechali ratownicy medyczni oraz patrol policji. W trakcie czynności okazało się, że mężczyzna nie ma żadnych obrażeń, a zgłoszenie było bezpodstawne. Również on został ukarany mandatem.

Policja przypomina, że fałszywe zgłoszenia zajmują czas policjantów, strażaków i ratowników medycznych, którzy w tym samym momencie mogą być potrzebni tam, gdzie rzeczywiście zagrożone jest czyjeś zdrowie lub życie. Wprowadzanie służb w błąd może zakończyć się karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]