Bielsko-Biała

Bielszczanka ze Lwowa. To nie jest historia na kilka zdań

today18.05.2026 15:30

Tło
share close

Bielszczanka Zofia Ślebarska świętowała wyjątkowy jubileusz. 13 maja skończyła 100 lat. Jej życiorys to opowieść o Lwowie, wojennych doświadczeniach, przymusowym wyjeździe, pracy w Katowicach i ponad 70 latach życia w Bielsku-Białej.

Urodziła się we Lwowie

Zofia Ślebarska przyszła na świat we Lwowie jako jedno z czworga dzieci Feliksa i Adelajdy Irzyńców. Miała siostrę Helenę oraz braci Wiesława i Jerzego. Rodzina mieszkała w kamienicy przy ul. Domsa 7. Budynek pod numerem 5 należał do rodziny Parandowskich.

W czasie II wojny światowej, jako 13-latka, pracowała w Bazie Aptecznej. Jak po latach opowiadała swoim dzieciom, zdarzało się jej wtedy przenosić granaty lub broń dla partyzantów.

Musiała opuścić rodzinne miasto

Jako 18-latka, wraz z rodziną, została zmuszona do opuszczenia Lwowa. Trafiła do Katowic, gdzie rozpoczęła pracę w Narodowym Banku Polskim. To właśnie tam poznała przyszłego męża – Władysława Ślebarskiego, absolwenta m.in. bialskiego Asnyka.

Para pobrała się w 1949 roku. Młodzi małżonkowie zamieszkali w Ligocie, dzielnicy Katowic, przy ul. Bronisławy. Trzy lata później, już z dziećmi – Andrzejem i Marią – przenieśli się do Komorowic Krakowskich w Bielsku-Białej. Pani Zofia mieszka tam do dzisiaj.

Praca, teatr i artystyczna dusza

Po przeprowadzce na teren dzisiejszego Bielska-Białej pani Zofia rozpoczęła pracę w Bielskim Przedsiębiorstwie Remontowo-Budowlanym. Zaczynała w księgowości, później była sekretarką w Solidarności BPRB, a następnie kierowniczką hotelu robotniczego tego przedsiębiorstwa. Jej mąż Władysław pracował w NBP przy pl. Chrobrego.
Jubilatka zawsze miała artystyczną duszę. Organizowała zakładowe imprezy okolicznościowe i występowała na deskach teatru w Bielsku-Białej.

Rodzina, pierogi i ciasto drożdżowe

Pani Zofia ma troje dzieci, pięć wnuczek i sześcioro prawnuków. Lubi tradycyjną polską kuchnię – kotlet z ziemniakami i surówką oraz pierogi. Jak podkreślają jej bliscy, jest mistrzynią ciasta drożdżowego.

Tak piękny jubileusz wymagał właściwego uhonorowania. Zofię Ślebarską odwiedził Karol Markowski, zastępca przewodniczącej Rady Miejskiej w Bielsku-Białej. Przekazał jubilatce życzenia, kwiaty i nagrodę od samorządu.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]