Bielsko-Biała

Kierowcy jeżdżą pod prąd. Mieszkańcy alarmują

today01.04.2026 10:22

Tło
share close

Mieszkańcy osiedla Złote Łany w Bielsku-Białej coraz częściej zgłaszają niebezpieczne sytuacje na remontowanej ulicy Akademii Umiejętności. Jak relacjonują, kierowcy notorycznie ignorują tymczasową organizację ruchu i wjeżdżają pod prąd, co prowadzi do konfliktów, nerwowych sytuacji, a momentami także realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa.

Od 23 marca obowiązuje tam zmieniona organizacja ruchu, związana z kolejnym etapem rozbudowy ulicy. Na odcinku od skrzyżowania z ulicą Gabrieli Zapolskiej do ulicy Teofila Lenartowicza wprowadzono ruch jednokierunkowy. Jednocześnie część drogi – od ulicy Włodzimierza Majakowskiego do ulicy Łagodnej – pozostaje wyłączona z ruchu, z wyjątkiem dojazdu do parkingu przy jednej z posesji. Objazdy poprowadzono ulicami Żywiecką i Lipnicką, a prace obejmują także dalszy fragment drogi.

„Codziennie dochodzi do spięć”

Jak mówi jedna z mieszkanek, która zgłosiła problem naszej redakcji, sytuacja jest coraz bardziej uciążliwa. Jej zdaniem, bardzo często dochodzi do sytuacji, że dwa samochody spotykają się „na czołówkę”, bo jeden z kierowców jedzie zgodnie z oznakowaniem, a drugi pod prąd. To kończy się kłótniami, trąbieniem i nerwami. Mieszkańcy podkreślają, że problem nie jest incydentalny, lecz powtarza się regularnie. Ich zdaniem część kierowców albo nie zauważa oznakowania, albo świadomie je ignoruje, chcąc skrócić sobie drogę.

MZD sprawdzi oznakowanie

Sprawę zgłosiliśmy do Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej. Jak poinformował zastępca dyrektora MZD, Marcin Burdziński, sytuacja zostanie zweryfikowana. – Sprawdzimy, czy oznakowanie jest prawidłowe i czy nie wprowadza kierowców w błąd. Jeśli jednak jest ono poprawne i kompletne, kierowcy powinni na bieżąco je odczytywać i się do niego stosować – podkreśla. Jednocześnie urzędnik zaznacza, że do tej pory nie odnotowano większej liczby oficjalnych zgłoszeń od kierowców. – Nie mamy wzmożonych sygnałów. Należy po prostu obserwować znaki i stosować się do tymczasowej organizacji ruchu – dodaje.

Apel o rozwagę i przestrzeganie zasad

Sytuacja na ulicy Akademii Umiejętności pokazuje, jak łatwo w czasie remontów o chaos i nieporozumienia. Tym bardziej ważne jest, aby kierowcy zachowali szczególną ostrożność. Tymczasowe oznakowanie nie jest sugestią, lecz obowiązującym przepisem – jego ignorowanie może prowadzić nie tylko do mandatów, ale przede wszystkim do groźnych zdarzeń.

Apelujemy do wszystkich użytkowników dróg: zwracajcie uwagę na znaki, stosujcie się do wprowadzonych zmian i nie utrudniajcie życia innym. Chwila nieuwagi lub pośpiechu może kosztować znacznie więcej niż kilka minut objazdu. Wspólna odpowiedzialność i rozsądek to podstawa bezpieczeństwa.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]