Inne dyscypliny

Turniej pełen niespodzianek! Rekordowa kolejka Bielskiej Ligi Darta

today20.03.2026 12:31 1

Tło
share close

Druga kolejka V sezonu Bielskiej Ligi Darta zostanie zapamiętana na długo. Jest ku temu kilka powodów. Przede wszystkim padł rekord frekwencji, sporym wydarzeniem była także 11. lotka w wykonaniu Leszka Kuszmidera, a dodatkowo mieliśmy kilka naprawdę sporych niespodzianek. Mówiąc krótko – działo się sporo!

Rekordowa kolejka

Podczas drugiej kolejki sezonu padł rekord frekwencji – do rywalizacji przystąpiło 59 zawodników, choć trzeba zauważyć, że gdyby tylko istniała możliwość, aby pomieścić więcej osób, to ta liczba mogłaby być zdecydowanie większa. Jeśli mowa o rekordach, to na szczególną uwagę zasługuje wyczyn Leszka Kuszmidera, który w fazie grupowej skończył lega już po 11 rzutach. Wyrównał tym samym najlepszy wynik w historii całej ligi (w takcie minionej kampanii taki sam rezultat wykręcił Marek Strok).

Niespodzianka za niespodzianką…

Czwartkowy turniej obfitował także w liczne niespodzianki, a momentami nawet sensacje. Autorami największych zaskoczeń okazali się Oliwier Chłopczyk oraz Szymon Strączek. Ten pierwszy już od dłuższego czasu pokazywał, że stać go na walkę z najlepszymi – najlepszym przykładem był występ z ubiegłego tygodnia, gdy wyeliminował z turnieju obrońcę tytułu – Przemysława Laszczaka. Natomiast chyba mało kto przypuszczał, że będzie w stanie zameldować się w wielkim finale.

Swoich rywali jeszcze bardziej zaszokował Szymon Strączek. Nieznany dotąd w lokalnym środowisku darterskim zawodnik, od samego początku turnieju prezentował się nadspodziewanie dobrze, pokonując przy tym kolejnych doświadczonych rywali. Ostatecznie na jego drodze w półfinale stanął powracający do wysokiej dyspozycji Przemysław Laszczak.

Mistrz ponownie triumfuje

Tym sposobem debiutant musiał zadowolić się jedynie starciem o trzecie miejsce. W nim przyszło mu się zmierzyć z Arturem Hazuką. Spotkanie od samego początku było niezwykle wyrównane – ostatecznie do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był pełen dystans… Finalnie po siedmiolegowym pojedynku lepszy okazał się Szymon Strączek. 

W finale nie było już aż tylu emocji. Przemysław Laszczak pewnie pokonał swojego rywala, nie pozostawiając mu żadnych złudzeń. Tym samym zdecydowanie poprawił swoją pozycję w ligowej tabeli, po sporej wpadce sprzed tygodnia. Oliwier Chłopczyk mimo porażki w finale i tak może być bardzo zadowolony ze swojego występu. Dla jednego z młodszych zawodników w ligowej stawce było to dopiero pierwsze miejsce na podium.

Czytaj także:

 

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]