Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra w barażach o awans do Betclic 1. Ligi. Dziś drużyna prowadzona przez Marcina Włodarskiego zdobyła niezwykle ważny punkt w wyjazdowym meczu z Resovią Rzeszów. Łatwo nie było, zwłaszcza że od 64. minuty grali w osłabieniu.
Zespoły do dzisiejszego meczu przystępowały w zupełnie innych nastrojach. Podbeskidzie Bielsko-Biała było niemal pewne udziału w barażach, z kolei Resovia Rzeszów zdawała sobie sprawę, że ewentualna porażka może pozbawić ich szansy na bezpośrednie utrzymanie w rozgrywkach Betclic 2. Ligi.
Gospodarze od samego początku zdawali się być bardziej zdeterminowani i regularnie zagrażali defensywie Górali. Już w pierwszej fazie spotkania kilkukrotnie interweniować musiał Konrad Forenc. Czasami pomagała także nieskuteczność rywali. W 19. minucie strzał w kierunku bramki oddał Adrian Małachowski, jednak piłka trafiła jedynie w boczną siatkę.
To nie był koniec kłopotów przyjezdnych. Niedługo później jeszcze bliżej celu był Gracjan Jaroch, który trafił w słupek. Szczęście wciąż jednak sprzyjało drużynie prowadzonej przez Marcina Włodarskiego, nie inaczej było w 27. minucie, gdy najpierw strzał Jarocha na słupek sparował Forenc, a następnie przed stratą gola zespół uchronił Kacper Gach, wybijając futbolówkę z linii bramkowej. W końcówce pierwszej połowy piłkarze z Rzeszowa również mieli swoje okazje, ale finalnie nic z nich nie wyniknęło…
Po zmianie stron Podbeskidzie wciąż musiało mieć się na baczności. Czystego konta nie udało się jednak utrzymać zbyt długo. Już w 51. minucie spotkania, po strzale z dystansu, wynik meczu otworzył Mateusz Czyżycki. Po golu Rzeszowianie nie zamierzali ściągać nogi z gazu. Groźnie ponownie zrobiło się już kilkadziesiąt minut później, wówczas na bramkę Forenca strzał oddał Miłosz Strzeboński, zabrakło mu jednak precyzji.
W następnych minutach piłkarze Podbeskidzia w końcu zaczęli dochodzić do głosu. Głową uderzać próbował Marcin Urynowicz – niecelnie. Chwilę później strzał oddał Maksymilian Sitek, ale to uderzenie nie mogło zaskoczyć golkipera. Poważny kłopot pojawił się za to w 64. minucie – to wtedy drugi żółty, w konsekwencji czerwony kartonik obejrzał Marcin Biernat.
Gra w osłabieniu nie przeszkodziła jednak w tym, by już chwilę później celebrować wyrównujące trafienie. Jego autorem był Bartosz Martosz. Jak czas pokazał był to gol na wagę jednego punktu. Później mimo kilku prób, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony, nikomu nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Spora zasługa w tym Konrada Forenca, który wybronił w końcówce kilka bardzo ważnych sytuacji. W doliczonym czasie gry z boiska wyrzucony został Javier Ortiz, po tym jak uderzył jednego z Bielszczan – Kacpra Gacha. Ostatecznie zespoły podzieliły się punktami.
1:0 Czyżycki (51′)
1:1 Martosz (69′)
Podbeskidzie Bielsko-Biała
Trener: Marcin Włodarski
Forenc – Sochań, Biernat, Kizyma, Sitek, Takac, Urynowicz, Kolanko, Tomczyk Klisiewicz
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO