powiat oświęcimski

Pijany awanturnik kontra kasjerka. Jak skończyło się zamieszanie na stacji?

today05.05.2026 13:30

Tło
share close

Pracownica oświęcimskiej stacji paliw zachowała się wzorowo – nie sprzedała alkoholu pijanemu klientowi, a gdy ten zaczął awanturować się, natychmiast powiadomiła służby. Policja pochwaliła jej postawę.

Awantura w nocy

W nocy z niedzieli na poniedziałek, 3 na 4 maja, tuż po godzinie 1, pracownica jednej z oświęcimskich stacji paliw zadzwoniła na numer alarmowy 112. Poinformowała operatora Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że klient będący pod wpływem alkoholu wszczął awanturę po tym, jak odmówiła mu sprzedaży piwa. Oficer dyżurny oświęcimskiej komendy Policji natychmiast wysłał na miejsce patrol.

Policja ustaliła tożsamość sprawcy

Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że awanturującym się mężczyzną był 38-letni mieszkaniec Oświęcimia. Policjanci poinformowali go, że zgodnie z Ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi sprzedawca ma prawo odmówić sprzedaży alkoholu osobie, która jest już pod jego wpływem. Poinformowali go również, że za zakłócanie ładu i porządku w miejscu publicznym zostanie skierowany wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu.

Mundurowi podziękowali pracownicy

Przybyłe na miejsce patrole podziękowały pracownicy stacji za prawidłową reakcję. Kobieta nie tylko stanowczo odmówiła sprzedaży alkoholu osobie już nim odurzanej, lecz również bez wahania powiadomiła służby, gdy klient zaczął się agresywnie zachowywać.

Czego wymaga prawo

Przepisy jednoznacznie nakładają na sprzedawców obowiązek odmowy sprzedaży alkoholu w określonych sytuacjach. Dotyczy to osób niepełnoletnich, nietrzeźwych, agresywnych oraz tych, które zakłócają porządek lub zagrażają pracownikom bądź innym klientom. Zakaz obejmuje też sprzedaż na kredyt lub pod zastaw.
Przedsiębiorca, który dopuści do sprzedaży alkoholu wbrew tym przepisom, musi liczyć się z konsekwencjami administracyjnymi. Najpoważniejszą z nich jest cofnięcie zezwolenia na jego sprzedaż.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]