Inne dyscypliny

Wielki powrót do Cygańskiego Lasu!? Mattheus blisko Rekordu

today16.05.2026 08:17

Tło
share close

To mogą być jedne z najważniejszych transferowych wieści tego lata dla kibiców Rekordu Bielsko-Biała. Matheus Ribeiro Ferreira, jedna z największych gwiazd futsalowej drużyny ostatnich lat, jest blisko powrotu do klubu z Cygańskiego Lasu. Rąbka tajemnicy w rozmowie z Radiem Bielsko uchylił prezes BTS Rekord Janusz Szymura.

Lider złotych lat Rekordu

Mattheus trafił do Rekordu przed sezonem 2020/21 ze słowackiego MIMEL-u Lučenec i bardzo szybko stał się jedną z najważniejszych postaci bielskiej drużyny. Brazylijczyk nie był tylko efektownym dodatkiem do zespołu. Był zawodnikiem, który potrafił brać na siebie ciężar gry, rozstrzygać mecze i dawać Rekordowi jakość na najwyższym poziomie.

Jego liczby mówią bardzo dużo: 159 meczów w FOGO Futsal Ekstraklasie i 112 zdobytych bramek. Ale w przypadku Mattheusa suche statystyki nie oddają wszystkiego. To był zawodnik, którego dobrze się oglądało — dynamiczny, odważny, kreatywny, z futsalowym błyskiem, którego nie da się nauczyć na treningu z dnia na dzień.

Trofea, Liga Mistrzów i Barcelona

Z Rekordem Mattheus przeżył jedne z najpiękniejszych momentów w najnowszej historii klubu. Zdobył dwa mistrzostwa Polski — w 2021 i 2024 roku — dwa wicemistrzostwa, a także po trzy Puchary Polski i Superpuchary.

Brazylijczyk świetnie pokazywał się również na europejskiej scenie. Kibice Rekordu dobrze pamiętają jego występy w Lidze Mistrzów, także w prestiżowych meczach z Barceloną. To właśnie w takich spotkaniach najlepiej było widać, że Mattheus nie jest tylko gwiazdą krajowych parkietów, ale zawodnikiem, który potrafi odnaleźć się także w rywalizacji z futsalową elitą.

 

Hiszpański rozdział i możliwy powrót

Poprzedniego lata Mattheus opuścił Bielsko-Białą i trafił do Hiszpanii. Został zawodnikiem Servigroup Peñíscola FS, występującego w Primera División, czyli najsilniejszej futsalowej lidze świata.

Teraz jednak coraz więcej wskazuje na to, że jego hiszpański rozdział może się zakończyć po jednym sezonie. Jak zdradził prezes BTS Rekord Janusz Szymura w rozmowie z Radiem Bielsko (cały wywiad do przeczytania tutaj:Rekord blisko celu. Janusz Szymura o Piotrze Tworku, transferach i decyzji, która mówi więcej niż tabela (WYWIAD – część 1), powrót Mattheusa do Bielska-Białej jest praktycznie pewny. Duże znaczenie mają tutaj względy rodzinne. Partnerka Brazylijczyka jest Polką, a nadchodzące okoliczności związane z życiem prywatnym Mattheusa sprzyjać mają temu, by para wróciła do naszego kraju, a sam zawodnik ponownie związał swoją przyszłość z Rekordem.

Nie ma co ukrywać – dla Rekordu byłby to ruch o ogromnym znaczeniu. Sportowo — bo do drużyny wróciłby zawodnik sprawdzony, skuteczny i doskonale znający klub. Symbolicznie — bo do Cygańskiego Lasu wróciłaby jedna z twarzy największych sukcesów bielskiego futsalu ostatnich lat.

 

Autor: Zdjęcie autora Sebastian Snaczke
[email protected]