Bielsko-Biała

Wyjątkowy spektakl na placu. Główną rolę grała wyobraźnia

today16.05.2026 08:27

Tło
share close

W Bielsku-Białej rozpoczął się wczoraj 31. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej organizowany przez Teatr Lalek Banialuka. Inauguracja jednego z najważniejszych wydarzeń teatralnych w regionie przyciągnęła tłumy mieszkańców i gości, którzy wieczorem wypełnili plac Chrobrego.

Zanim jednak rozpoczęło się główne widowisko, ulicami miasta przeszły pochody. Artyści i uczestnicy festiwalu wyruszyli z Rynku oraz placu Wojska Polskiego, kierując się w stronę centrum wydarzeń. Już wtedy było wiadomo, że tegoroczna inauguracja będzie miała wyjątkowy charakter.

Milczące postaci i magia światła

Plenerowy spektakl „Sen Herberta” francuskiej grupy Compagnie des Quidams przyciągnął setki mieszkańców. Widowisko zamieniło plac Chrobrego w przestrzeń przypominającą sen lub baśń. Ogromne, podświetlone postaci na szczudłach powoli wyłaniały się z mroku. Ich ruchy były spokojne, niemal hipnotyczne. Nie mówiły ani słowa – komunikowały się gestem, światłem i obecnością. Widzowie obserwowali, jak tajemnicze sylwetki przemieniają się w monumentalne figury wysokie na cztery metry.

Postaci prowadziły publiczność wokół błyszczącej gwiazdy, a całości towarzyszyła nastrojowa muzyka. Widowisko przypominało rytuał, senne marzenie albo niezwykłą podróż do świata wyobraźni. Dla wielu uczestników był to spektakl bardziej do przeżywania niż do rozumienia.

Publiczność zachwycona widowiskiem

Plac Chrobrego wypełnił się mieszkańcami niemal po brzegi. Wśród publiczności były całe rodziny, dzieci, młodzież i seniorzy. Wiele osób zatrzymywało się spontanicznie podczas spaceru przez centrum miasta. Widzowie reagowali z zachwytem – szczególnie najmłodsi, którzy z szeroko otwartymi oczami śledzili świetliste postaci przemieszczające się pomiędzy ludźmi. Po zakończeniu przedstawienia wielu uczestników podkreślało wyjątkową atmosferę wydarzenia.

Dziś kolejny plenerowy spektakl

To jednak dopiero początek festiwalowych atrakcji. Już dziś kolejne przedstawienie plenerowe odbędzie się na parkingu przy ul. Broniewskiego. Widzowie zobaczą spektakl „Mù” – poetycką i fantastyczną podróż przez materię aż do jej początków. Twórcy zabiorą publiczność od wizji Genesis po naukową teorię Wielkiego Wybuchu. Nie zabraknie inspiracji twórczością Juliusza Verne’a, niezwykłych maszyn, muzyki i surrealistycznych obrazów przypominających dzieła Hieronima Boscha. Organizatorzy zapowiadają widowisko pełne ruchu, dźwięku i wizualnych zaskoczeń, które ponownie ma przenieść widzów do świata wyobraźni.

Każdy zobaczył coś innego

Właśnie to wydaje się najciekawsze w festiwalowych spektaklach plenerowych – trudno opowiedzieć je w prosty sposób. Nie mają jednej fabuły ani oczywistego przesłania. Są bardziej doświadczeniem niż historią. O czym był wczorajszy spektakl pt. „Sen Herberta”? Trudno powiedzieć. Każdy z uczestników miał okazję zinterpretować go sam.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]