Piłka nożna

Przed nimi mecze o wszystko. „Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie zostawili serducha na boisku”

today22.05.2026 13:48

Tło
share close

CKS Piast Cieszyn walczy o utrzymanie w skoczowsko-żywieckiej Klasie Okręgowej. Przed nimi bardzo ważny moment sezonu – dwa najbliższe mecze mogą okazać się kluczowe. Klub Ireneusza Jelenia już w sobotę zmierzy się z Sokołem Słotwina. Za tydzień czeka ich natomiast starcie z Victorią Hażlach…

Sytuacja nie jest łatwa

Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie szeregi skoczowsko-żywieckiej okręgówki opuszczą aż trzy zespoły. Niemal pewni spadku są już podopieczni Tomasza Sali. Skałka Żabnica zamyka bowiem stawkę z 12-punktowym dorobkiem na koncie. Przedostatnie miejsce zajmuje Sokół Słotwina (16 punktów), a tuż nad nimi plasuje się Piast Cieszyn (17 punktów). Ireneusz Jeleń i spółka do bezpiecznego miejsca tracą sześć punktów- tyle dzieli ich od 11. w ligowej tabeli Victorii Hażlach. 

Kluczowy moment sezonu

Przed Piastem Cieszyn dwa niezwykle istotne mecze. Już w sobotę podopieczni Michała Trojaka podejmą przed własną publicznością bezpośredniego konkurenta w walce o utrzymanie. Mecz z Sokołem Słotwina z pewnością będzie tym z gatunku „o sześć punktów”. Z nożem na gardle zawodnikom z Cieszyna przyjdzie jednak grać także w następnej kolejce, wówczas zmierzą się z Victorią Hażlach.

– Nasza sytuacja jest trudna, ale jeśli wygramy jutrzejszy mecz, to złapiemy oddech i dalej będziemy mogli walczyć o utrzymanie. Przed nami dwa spotkania „o sześć punktów”. Jeśli pokonamy Sokoła, to zrobimy bardzo ważny krok.  Powiedziałem chłopakom jasno: od pierwszej minuty mamy wyjść maksymalnie skoncentrowani. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy przez 90 minut nie zostawili serducha na boisku– mówi nam kapitan i prezes klubu, Ireneusz Jeleń.

Ostatni dzwonek

Zwycięstwa w nadchodzących meczach nie sprawią, że Piast zapewni sobie utrzymanie – do tego jeszcze daleka droga – ale z pewnością takie rozstrzygnięcia sprawią, że zespół wciąż będzie w grze o ligowy byt. Strata punktów notomiast może okazać się gwoździem do trumny”. Nasz rozmówca nie ukrywa, że to ostatni dzwonek, aby zacząć punktować… później będzie już za późno

– Powiedzieliśmy sobie jasno, że to ostatni dzwonek. Musimy zacząć punktować. Chcemy poprawić atmosferę i odpowiednio zmobilizować chłopaków, bo po tylu porażkach głowy też nie pracują tak, jak powinny – tłumaczy Jeleń.

Co poszło nie tak?

Prezes klubu pytany o przyczyny tak niskiej lokaty w tabeli nie potrafi jednoznacznie wyjaśnić, co poszło nie tak. Jak mówi, okres przygotowawczy był przepracowany bardzo dobrze, mimo to, zespół nie jest w stanie na odpowiednim poziomie rozegrać pełnego spotkania.

– Mamy młody zespół. Zimą bardzo solidnie przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Trenowaliśmy trzy razy w tygodniu, frekwencja była naprawdę wysoka, dlatego dziwi mnie, że młodzi zawodnicy mają problem z utrzymaniem odpowiedniego poziomu przez pełne 90 minut- zauważa były reprezentant Polski.

Arcyważny domowy mecz z Sokołem Słotwina odbędzie się już jutro (23 maja,  g. 17.00). Za tydzień natomiast zmierzą się z Victorią Hażlach (30 maja, g. 14.30)

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]