Bielsko-Biała

Tragedia w Bielsku-Białej. Nie żyje młoda kobieta

today18.05.2026 10:26

Tło
share close

Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek, 15 maja, w jednym z mieszkań przy ul. Sobieskiego w Bielsku-Białej. Krótko po godzinie 12.00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie dotyczące nieprzytomnej kobiety znajdującej się w łazience. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników medycznych, straż pożarną oraz policję.

Drzwi trzeba było wyważyć

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, drzwi łazienki były zamknięte od środka. Dodatkowo spod nich miała wydostawać się woda, co wzbudziło niepokój domowników, którzy po wejściu do mieszkania wezwali służby. Jedna z bliskich osób zdecydowała się wyważyć drzwi pomieszczenia. W środku odnaleziono 36-letnią kobietę, która była nieprzytomna. Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Po dotarciu na miejsce ratownicy medyczni przejęli działania reanimacyjne. Walka o życie kobiety trwała niespełna godzinę, jednak mimo wysiłków nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Lekarz stwierdził zgon.

Podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla

Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną tragedii mogło być zatrucie tlenkiem węgla, potocznie nazywanym czadem. Ostateczne okoliczności śmierci wyjaśni jednak sekcja zwłok, którą zlecił prokurator. Na miejscu pracowały służby prowadzące czynności wyjaśniające. 

Strażacy apelują: czujka może uratować życie

Po raz kolejny strażacy przypominają o konieczności montowania czujników tlenku węgla w mieszkaniach i domach. Czad jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ jest gazem niewidocznym i bezwonnym, a jego obecność bardzo często wykrywana jest dopiero wtedy, gdy dochodzi do tragedii. Służby podkreślają, że niewielka czujka może uratować życie i dać czas na reakcję jeszcze przed pojawieniem się zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]