Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W starciu z liderem FOGO Futsal Ekstraklasy futsaliści Rekordu Bielsko-Biała musieli uznać wyższość Texom Eurobusu Przemyśl. Choć przez długi czas mecz był wyrównany, ostatecznie goście wygrali 4:2, a kluczową rolę odegrało doświadczenie w decydujących momentach.
Pierwsze 20 minut nie przyniosło bramek, ale nie brakowało walki. Spotkanie było bardzo fizyczne, momentami na granicy przepisów, co skutkowało licznymi faulami i kartkami. Sędziowie musieli często interweniować, by studzić emocje.
Nie oznacza to jednak, że brakowało sytuacji. Swoje umiejętności pokazali obaj bramkarze – Michał Kałuża i Krzysztof Iwanek – którzy kilkukrotnie ratowali swoje zespoły. Najlepszą okazję dla Rekordu miał Martin Doša po akcji z Franco Spellanzonem, jednak minimalnie się pomylił. Z kolei po drugiej stronie Ruben Santos obił słupek.
Co istotne, z trybun spotkanie obserwował selekcjoner reprezentacji Polski, Błażej Korczyński.
Druga połowa to zupełnie inny mecz. Już w 23. minucie wynik otworzył Ruben Santos, wykorzystując ograniczoną widoczność Michała Kałuży. Odpowiedź Rekordu była jednak błyskawiczna – Kacper Pawlus popisał się kapitalnym strzałem w okienko.
Goście szybko odzyskali prowadzenie. Po rozegraniu z autu Nazar Szwed dograł do Artema Fareniuka, a piłka – po rykoszecie – wpadła do siatki. Kluczowy moment nastąpił w 36. minucie. Po faulu Franco Spellanzona na Rubenie Santosie Brazylijczyk wykorzystał przedłużony rzut karny i podwyższył na 3:1.
Rekord próbował jeszcze wrócić do gry, decydując się na wariant z lotnym bramkarzem. Efekt przyszedł jednak zbyt późno. Najpierw do siatki trafił Abakszyn, a dopiero na 10 sekund przed końcem wynik ustalił Edgar Varela.
Po meczu trener Rekordu, Jesus Lopez Garcia, nie ukrywał, co zdecydowało o wyniku. – Wygrał zespół, który miał więcej atutów, a najważniejszym było doświadczenie. W kluczowych momentach drugiej połowy rywale podejmowali lepsze decyzje – podkreślił szkoleniowiec.
Jednocześnie zwrócił uwagę na pozytywy w grze swojego zespołu, mimo porażki.
Rekord przystąpił do meczu osłabiony. Za kartki pauzował Mikołaj Zastawnik, kontuzjowany był Grzegorz Haraburda, a Michał Marek wciąż przechodzi rehabilitację. Dodatkowo Miguel Kenji i Martin Doša nie byli w pełni sił po niedawnych chorobach.
Wszystko to miało wpływ na przebieg spotkania, szczególnie w jego kluczowych fragmentach.
0:1 Santos (23. min.)
1:1 Pawlus (25 min.)
1:2 Fareniuk (31. min.)
1:3 Santos (36. min., z przedłużonego rzutu karnego)
1:4 Abakszyn (38. min.)
2:4 Varela (40. min.)
Rekord: Kałuża – Doša, Spellanzon, Varela, Kadu, Gustavo Henrique, Budniak, Krzempek, Kenji, Pawlus, Wykręt, Ślęzak, Florek
Ponadczasowa lista tanecznych hitów z kręgu muzyki euro dance. Największe z największych - hity wszech czasów w Twoim ulubionym radiu.
close
Copyright Radio BIELSKO