Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Przed meczem wszystko wskazywało na spokojne zwycięstwo lidera, ale boisko w Grodźcu napisało zupełnie inny scenariusz. Ostatni w tabeli Zamek postawił twarde warunki Wilamowiczance, dwukrotnie odpowiadał na jej ciosy i po pełnym emocji spotkaniu urwał punkt faworytowi.
Mimo wyraźnej różnicy w tabeli, kibice zgromadzeni w Grodźcu długo nie mogli tego odczuć. Początek spotkania był bardzo wyrównany, a obie drużyny starały się przejąć inicjatywę w środku pola. Gra toczyła się głównie w tej strefie, a żadna ze stron nie potrafiła narzucić swojego stylu.
Pierwszą groźną okazję stworzyli gospodarze. W 16 minucie po rzucie wolnym dośrodkowywał grający trener Zamka Damian Szczęsny. Do piłki najwyżej wyskoczył Tomasz Szyper, lecz jego uderzenie głową – choć sprawiło problemy – ostatecznie zostało opanowane przez bramkarza Wilamowic.
Na otwarcie wyniku kibice musieli poczekać do 33 minuty. Norbert Foks popisał się znakomitym dryblingiem na skrzydle, minął kilku rywali i wyłożył piłkę na ósmy metr do Szymona Rosnera. Ten uderzył bez zastanowienia i nie dał żadnych szans Marcinowi Nawrockiemu.
Zaledwie kilka minut później mogło być już 2:0. Rosner spróbował swoich sił z dystansu, a piłka zatrzymała się na słupku. Do dobitki dopadł Krystian Biba, jednak jego uderzenie było zbyt słabe i bramkarz Zamka zdołał skutecznie interweniować.
Końcówka pierwszej połowy należała już do Wilamowiczanki, która wyraźnie przyspieszyła grę. Zawodnicy Zamka zaczęli tracić siły, co przełożyło się na kolejne ataki lidera. Swoich szans próbowali między innymi Kacper Czylok oraz Rafał Tlałka, jednak wynik nie uległ zmianie.
Najlepszą okazję na wyrównanie gospodarze mieli w 44 minucie. Do rzutu wolnego z około 16 metrów podszedł Damian Szczęsny i oddał bardzo groźny strzał. Znakomitą interwencją popisał się jednak Mateusz Markiel, ratując swój zespół przed stratą bramki.
W doliczonym czasie gry jeszcze jedną szansę miał Mateusz Kraska, lecz i tym razem górą był Nawrocki.
Po pierwszej połowie trudno było dostrzec różnicę między liderem a ostatnią drużyną w tabeli. Spotkanie było wyrównane i zacięte, jednak to Wilamowiczanka wykorzystała swoją szansę i schodziła do szatni z jednobramkowym prowadzeniem, które można uznać za w pełni zasłużone.
Wynik do przerwy wyraźnie podziałał na gospodarzy, którzy po zmianie stron ruszyli do zdecydowanych ataków. Przez długie fragmenty drugiej połowy byliśmy świadkami dość niespodziewanego obrazu gry – ostatnia drużyna w tabeli zamknęła lidera we własnym polu karnym.
Najlepszą okazję w tym okresie miał Tomasz Szyper, jednak ponownie świetnie między słupkami spisywał się Mateusz Markiel, który utrzymywał Wilamowiczankę przy prowadzeniu.
W 67 minucie napór gospodarzy przyniósł w końcu efekt. Po zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się kapitan Zamka – Tomasz Kieczka. Doświadczony zawodnik dobrze zastawił się przed obrońcą i płaskim strzałem doprowadził do wyrównania.
Mimo wyraźnej przewagi Grodźca, to jednak Wilamowiczanka ponownie objęła prowadzenie. W 75 minucie błąd jednego z defensorów wykorzystał Danil Yakovliev, który w sytuacji sam na sam zachował zimną krew i pokonał bramkarza gospodarzy.
Radość lidera nie trwała jednak długo. Zaledwie dwie minuty później kibice znów byli świadkami remisu. Kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Krystian Pierzga, nie dając szans golkiperowi Wilamowic.
Końcówka spotkania była niezwykle intensywna i obfitowała w sytuacje z obu stron. Najpierw świetną okazję miała Wilamowiczanka – Kacper Czylok wstrzelił piłkę na dalszy słupek, a zamykającemu akcję Yakovlievowi zabrakło dosłownie centymetrów, by skierować ją do siatki.
W odpowiedzi Grodziec przeprowadził groźny atak, po którym w sytuacji sam na sam znalazł się Michał Tobiasz, jednak tym razem górą był Markiel.
W 87 minucie gospodarze byli bardzo blisko objęcia prowadzenia. Krystian Greń popisał się indywidualnym rajdem, minął kilku rywali, lecz jego uderzenie w ostatniej chwili zostało zablokowane przez obrońcę.
Do końca spotkania Wilamowiczanka próbowała jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak defensywa Zamka była dobrze zorganizowana i nie pozwoliła już na stratę gola. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Choć przed pierwszym gwizdkiem taki wynik można byłoby uznać za sporą niespodziankę, to patrząc na przebieg meczu – jest to rezultat w pełni zasłużony.
Zobacz wypowiedzi zawodników:
Bramki
1:0 Rosner 33’
1:1 Kieczka 67’
1:2 Yakovliev 75’
2:2 Pierzga 77’
Składy
LKS Zamek Grodziec:
Nawrocki – Hatała, Pszczółka (Parzyk), Greń , Szyper, Kieczka (Ochenash), Szczęsny (Pierzga), Kozynets (Koziar), Tobiasz, Pyka, Maciejowski (Lach)
Trener: Damian Szczęsny
LKS Wilamowiczanka Wilamowice:
Markiel – R.Tlałka, D.Tlałka, Szymański, Socha, Buczek, Czylok, Kraska (Marcinkiewicz), Foks, Rosner, Biba (Yakovliev)
Trener: Łukasz Janik
Autor:
Mikołaj Drążek
[email protected]
A klasa Bielsko-Biała LKS Zamek Grodziec Top-Sport Wilamowiczanka Wilamowice
Radio BIELSKO i osoby którym nie jest obojętny los czworonogów, zachęcają do adopcji zwierząt z okolicznych schronisk.
close
Copyright Radio BIELSKO