Piłka nożna

Prezes LKS-u Klimczok-Bystra pod wrażeniem sukcesu Tomasiaka. „Tego nie da się opisać!”

today17.02.2026 16:13

Tło
share close

Kacper Tomasiak swoje debiutanckie igrzyska olimpijskie zakończył z trzema medalami! Rozpoczął od indywidualnego srebra na skoczni normalnej, na dużej dołożył brąz… A zwieńczeniem tej pięknej historii było wywalczone wraz z Pawłem Wąskiem drugie miejsce w konkursie duetów.- To wielka duma i radość. Tego po prostu nie da się opisać – słyszymy od prezesa LKS-u Klimczok-Bystra

Kacper Tomasiak igrzyska kończy z trzema medalami!

Przed startem włoskich igrzysk olimpijskich, Kacper Tomasiak dość nieśmiało był wymieniany w gronie polskich medalowych nadziei. Sporo mówiło się o tym, że może sprawić niespodziankę na skoczni normalnej – tak faktycznie się stało… Jednak, jak czas pokazał był to dopiero początek jego poczynań na najważniejszej imprezie czterolecia. Młody skoczek łącznie zainkasował aż trzy olimpijskie krążki, a w osłupienie wprawił nie tylko kibiców. Swojego ogromnego podziwu wobec tych dokonań w rozmowie z Radiem BIELSKO nie krył także prezes LKS-u Klimczok-Bystra…

To wielka duma i radość. Tego po prostu nie da się opisać. Jeśli chodzi o skocznię normalną, wierzyłem, że Kacper zdobędzie medal. Miałem takie przeczucie, byłem też na skoczni i przeżyłem na własnej skórze te pierwsze zawody – byłem przy tym sukcesie. Po pierwszym medalu pomyślałem sobie: „Kacper już osiągnął wynik ponad stan”. A te kolejne…– to po prostu szok – mówił nam Paweł Niemczyk

To był szalony tydzień. Kacper Tomasiak sięgnął po trzy medale. Czytaj więcej na ten temat:

Tomasiak dołączył do największych gwiazd polskiego sportu

Kacper Tomasiak wskoczył do niezwykle wąskiego grona polskich sportowców, którzy podczas jednych igrzysk trzykrotnie zdołali stanąć na podium. Wcześniej ta sztuka udała się jedynie Irenie Szewińskiej, Otylii Jędrzejczak i Justynie Kowalczyk. To tylko pokazuje, o jak wielkim wydarzeniu dziś mówimy…

Gdy przed sezonem rozmawialiśmy z młodym skoczkiem, będącym wówczas dopiero przed debiutem w Pucharze Świata… Mówił nam wówczas, o swoich celach, na pierwszy sezon wśród elity. Dziś z perspektywy czasu, patrząc na to, czego udało mu się dokonać od tego czasu, te słowa brzmią co najmniej skromnie…

– Gdyby udało się chociaż raz wskoczyć do czołowej dziesiątki i łącznie uzbierać około 100 punktów to byłoby bardzo dobrze… – mówił nam we wrześniu

Cała rozmowa:

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]