powiat oświęcimski

Dożywocie zamienione na 25 lat. Prawomocny wyrok dla zabójcy z Oświęcimia

today26.05.2026 20:33

Tło
share close

Krakowski Sąd Apelacyjny obniżył we wtorek karę dla Ingebrigta G., skazanego za zabójstwo 26-letniej Polki w Oświęcimiu i uprowadzenie ich wspólnej córki. Zamiast dożywocia Norweg spędzi w więzieniu 25 lat. Wyrok jest prawomocny.
Jak podaje serwis Interia, sąd pierwszej instancji wymierzył oskarżonemu najsurowszą możliwą karę w kwietniu ubiegłego roku. Krakowski sąd okręgowy uznał wówczas Ingebrigta G. za winnego zabójstwa popełnionego w listopadzie 2022 roku oraz uprowadzenia dziecka. Sąd zobowiązał go także do wypłaty po 200 tys. zł na rzecz córki oraz ojca zamordowanej kobiety.

Obrona chciała uniewinnienia, prokuratura podtrzymywała stanowisko

Adwokat oskarżonego w apelacji wnosił o uniewinnienie Norwega od zarzutu uprowadzenia córki. W części dotyczącej zabójstwa domagał się uchylenia wyroku i ponownego rozpatrzenia sprawy. Obrońca składał również wnioski o przeprowadzenie dodatkowych dowodów.
Prokuratura nie kwestionowała orzeczenia sądu okręgowego. W postępowaniu apelacyjnym wnioskowała o utrzymanie wymierzonej kary dożywotniego więzienia.
Sąd Apelacyjny w Krakowie ostatecznie zmienił wyrok pierwszej instancji. Karę dożywocia zamienił na 25 lat pozbawienia wolności. Rozprawa toczyła się przy drzwiach zamkniętych, podobnie jak postępowanie przed sądem okręgowym.

Tragedia w mieszkaniu i pościg przez pół Europy

Ciało 26-letniej kobiety odnalazł 5 listopada 2022 roku jej ojciec w mieszkaniu w Oświęcimiu. Sekcja zwłok wykazała, że młoda matka zmarła wskutek odniesionych ran i wykrwawienia.
Policja niemal natychmiast rozpoczęła poszukiwania sprawcy. Za pięcioletnią córką pary wydano Child Alert. Ingebrigta G. zatrzymano wraz z dzieckiem na autostradzie pod Kopenhagą.
Duński sąd zgodził się na ekstradycję Norwega do Polski w grudniu 2022 roku. Prokuratura postawiła mu zarzuty zabójstwa matki dziecka oraz uprowadzenia małoletniej. Proces ruszył rok później, w grudniu 2023 roku.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]