Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W piątkowy wieczór na inaugurację rozgrywek Bielskiej A klasy Orzeł Kozy mierzył się z LKS-em Ligota. Przez większą część spotkania inicjatywa była po stronie gości. Mimo prowadzenia 2:0 do 80. minuty, gracze z Ligoty musieli drżeć o końcowy wynik aż do ostatniego gwizdka.
W to spotkanie zdecydowanie lepiej mogli wejść gracze z Kóz. Już w 5. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i błędzie bramkarza, znakomitą szansę miał Szymon Polakowski, ale gracz Orła źle dostawił stopę w tej sytuacji.
W 11. minucie swoją pierwszą groźną sytuację miała Ligota i od razu zamieniła ją na bramkę. Po dośrodkowaniu Arkadiusza Laszczaka z okolic linii bocznej, do piłki w polu karnym dopadł Sebastian Bieńko. Nowy napastnik LKS-u uderzeniem głową z bliska, wpakował piłkę tuż pod poprzeczkę i i tym samym otworzył licznik bramek nowym sezonie Bielskiej A klasy.
Na zdobytej bramce goście nie zamierzali jednak poprzestać. W 15. minucie po indywidualnej akcji z dystansu przymierzył Iwo Jeleśniański, ale spokojnie z tym strzałem poradził sobie Kacper Sordyl.
Kilkadziesiąt sekund później bramkarz gospodarzy ponownie musiał interweniować. Tym razem po świetnym prostopadłym podaniu Laszczaka na czystą pozycję wyszedł Bieńko, ale Sordyl świetnie skrócił kąt w tej sytuacji i ponownie nie dał się pokonać.
W kolejnych fragmentach spotkania inicjatywa była zdecydowanie po stronie gości. Przez kilkanaście minut gra toczyła się głównie pod bramką gospodarzy. Orzeł miał duże problemy z wyprowadzeniem piłki spod własnej bramki i gracze z Ligoty szybko futbolówkę odzyskiwali. Konstruowanie nowych akcji nie szło jednak im tak łatwo, jak w pierwszych minutach tego meczu i tempo tego spotkania nieco wyhamowało.
Kolejna dogodna okazja w tym meczu miała miejsce tuż przed przerwą, w 42. minucie. Wówczas znakomitą okazję na wyrównanie mieli gracze Orła Kozy. Świetne dośrodkowanie z rzutu wolnego na dalszy słupek posłał Bartłomiej Dudzik. Na zamknięciu czekało już trzech jego kolegów, by wykończyć tę akcję, ale piłka po strzale jednego z nich przeleciała nad bramką.
W drugą część gry ponownie lepiej weszli gracze z Ligoty. Tuż po jej rozpoczęciu Iwo Jeleśniański uderzeniem z dystansu próbował zaskoczyć wprowadzonego tuż przed przerwą Dominika Orszulika, ale golkiper Orła był na posterunku.
W 55. minucie precyzyjny strzał w okolice okienka bramki ponownie oddał Jeleśniański, ale i tym razem świetnie interweniował Orszulik.
Chwilę później odpowiedział Orzeł płaskim strzałem z ostrego kąta, ale Radosław Czylok również był na posterunku.
W 69. minucie ponownie skuteczni okazali się goście i podwyższyli prowadzenie. Ze zdobytego gola ponownie cieszył się Sebastian Bieńko. Tym razem napastnik Ligoty wykończył z bliska świetne dośrodkowanie wprowadzonego w przeriwe Krystiana Wojnara.
8 minut Bieńko mógł już mieć na swoim koncie hat-tricka. Jego uderzenie z dystansu nieznacznie minęło jednak słupek bramki gospodarzy.
Na 10 minut przed końcem spotkania swoją sytuację wykorzystali za to piłkarze Orła. Nadziei na dobry wyniki graczom z Kóz dodał Kacper Polakowski. Zawodnik Orła wykorzystał błąd bramkarza, któremu wypadła piłka z rąk po strzale z dystansu i dobił ją do pustej bramki
Kilka chwil później golem mogli odpowiedzieć goście, ale kolejną dogodną okazję zmarnował Bieńko. Tym razem napastnik gospodarzy nie wykorzystał sytuacji sam na sam i uderzy wprost w interweniującego bramkarza.
W samej końcówce Orzeł Kozy miał doskonałą szansę na wyrównanie. Piłkę meczową miał na nodze Karol Jurecki, ale młody zawodnik przestrzelił z ostrego kąta.
Bramki:
0:1 Bieńko (11′)
0:2 Bieńko (69′)
1:2 (80′) Polakowski
Orzeł Kozy: Sordyl (44′ Orszulik), Witkowski, K. Polakowski, Dudzik, Glos (46′ Oślak), S. Polakowski, Baron (65′ Kiczmer), K. Jurecki, Wróbel, Mańkowski, Czerwiński (85′ Kwaśniak)
LKS Ligota: Czylok, Kołodziej, Ciesielczyk, Bieńko, Pierlak (79′ Żmuda), Laszczak (80′ Danelczyk), Florek (70′ Jędrzejczyk), Wrzoł, Jeleśniański (60′ Rączkowski), Duraj, Gajda (46′ Wojnar)
Autor:
Dawid Sztwiorok
[email protected]
Z Kina Wzięte to audycja w której film występuje roli głównej.
close
Copyright Radio BIELSKO