Piłka nożna

Prezes odchodzi po dekadzie. „Teraz chcę nadrobić ten czas z rodziną”

today17.02.2026 11:50

Tło
share close

Po dekadzie na stanowisku Grzegorz Chudyk pożegnał się z funkcją prezesa klubu. LKS Ochaby wkracza w nowy rozdział w swojej historii – z nowym prezesem i odświeżonym zarządem. Były już sternik klubu opowiedział nam o kulisach tej decyzji.

„Do samego końca obawiałem się, czy pojawią się następcy”

Decyzja dotychczasowego prezesa o zakończeniu pełnienia swojej funkcji, była zaplanowana już wcześniej. Grzegorz Chudyk mówił nam o tym już we wrześniu ubiegłego roku – więcej na ten temat: (Co dalej z LKS-em 96 Ochaby? Grzegorz Chudyk: „Na początku przyszłego roku Ochabianie zadecydują…”). Jak zdradza, do samego końca obawiał się, czy znajdzie się następca…

– To było już wcześniej zaplanowane. To nie była decyzja chwili. Czekałem tak naprawdę na jedną kluczową sprawę. Do samego końca obawiałem się, czy pojawią się następcy. Gdyby ich nie było, pewnie musiałbym się jeszcze raz zastanowić. Jednak kiedy zobaczyłem na zebraniu, że są chętni i jest możliwość przekazania obowiązków, po tych dziesięciu latach, uznałem, że to właściwy moment – słyszymy od byłego już prezesa.

„Teraz chcę nadrobić ten czas z rodziną”

Rolę Grzegorza Chudyka przejął Rafał Karetta, znacząco zmienił się także skład zarządu. Jest to bardzo duża zmiana dla lokalnej społeczności, bowiem nastąpiła ona po dekadzie.

– Tak naprawdę dopiero teraz zaczynam to wszystko odczuwać. Od wczorajszego popołudnia i wieczora dostaję bardzo dużo wiadomości i telefonów. Rozmawiam z wieloma ludźmi, którzy przez te lata byli obok mnie. Mam wrażenie, że wielu z nich nie dowierzało, że ten moment w końcu nadejdzie – mówi nam Chudyk

Jednym z powodów o zakończeniu wieloletniej przygody na stanowisku, były sprawy rodzinne. Prowadzenie klubu piłkarskiego, nawet na poziomie B-Klasy wymaga naprawdę sporego poświęcenia i ogromu czasu. –Mój syn urodził się w 2017 roku, a ja już wtedy byłem w klubie od dawna. On nie pamięta czasu, kiedy w nim nie działałem. Teraz chcę nadrobić ten czas z rodziną. – tłumaczy

Koniec pewnej ery 

Niewątpliwie w Ochabach rozpoczyna się pewien nowy etap. Najbardziej cieszy jednak fakt, że nastąpiła kontynuacja, bowiem istniała realna obawa o dalsze losy klubu. – Najbardziej uspokoiło mnie to, że pojawili się ludzie, którzy chcą działać. To w dużej mierze moi koledzy, z którymi grałem w piłkę. Życzę im jak najlepiej, bo przed nimi dużo pracy. Najważniejsze, że jest kontynuacja – zaznacza 

– Chciałbym podziękować wszystkim ludziom, których spotkałem na swojej drodze. Zawodnikom, działaczom, kibicom. Były lepsze i trudniejsze momenty, ale każdy z nich czegoś mnie nauczył. Zawsze starałem się robić wszystko najlepiej, jak potrafiłem, z pełnym zaangażowaniem i miłością do sportu. Dziękuję za zaufanie i przepraszam za wszystkie błędy, bo one też na pewno się pojawiły – zakończył Grzegorz Chudyk

Cały skład nowowybranego zarządu możecie sprawdzić tutaj:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]