Piłka nożna

Hitowy transfer to dopiero początek. Beskid Skoczów szykuje kolejne wzmocnienia

today16.02.2026 12:13

Tło
share close

Do startu rundy wiosennej w V lidze zostały niespełna trzy tygodnie. Zespoły kładą ostatnie szlify i kompletują swoje kadry. W Skoczowie zimowe okienko rozpoczęli z przytupem. Beskid sprowadził Pawła Baranowskiego. Jak słyszymy, defensor prawdopodobnie nie będzie jedynym wzmocnieniem w układance Bartłomieja Koniecznego.

Paweł Baranowski dołączył do Beskidu

Transfer Pawła Baranowskiego wzbudził niemałe poruszenie w lokalnym środowisku piłkarskim. Zawodnik występujący w przeszłości na ekstraklasowych boiskach, zamienił IV-ligową Kuźnię Ustroń na grający poziom niżej Beskid Skoczów. Bartłomiej Konieczny w rozmowie z Radiem BIELSKO zdradził, że pomysł tego transferu nie zrodził się zimą, a już znacznie wcześniej…

– Ja rozmawiałem z nim już w wakacje, kiedy obejmowałem Beskid.  Już wtedy próbowałem go przekonać, żeby do nas dołączył. Wtedy jednak był jeszcze związany z Kuźnią – słyszymy od szkoleniowca. Konieczny zaznacza również, że doświadczony defensor będzie stopniowo wprowadzany do zespołu. – Paweł trenuje z nami od dwóch tygodni, wcześniej pozostawał poza treningiem od końca października. Musimy go stopniowo wprowadzać do gry. Umówiliśmy się, że w pierwszym meczu zagra 45 minut, teraz to było 60, w kolejnym będzie trochę więcej, aż w końcu zagra cały mecz. Chcemy zrobić to rozsądnie, ponieważ nie jest już najmłodszym zawodnikiem- zaznacza trener

Czytaj więcej na ten temat:

To nie koniec ruchów kadrowych

Plany transferowe Beskidu jednak się na nim nie kończą. Już niedługo klub ma pokusić się o kolejne wzmocnienia. Celem będzie sprowadzenie napastnika oraz golkipera. Na obie pozycje, mają już nawet wytypowanych odpowiednich graczy, teraz pozostały kwestie formalne, które, jak słyszymy, są już na końcowym etapie.

Nie obejdzie się także bez pożegnań. W ostatnich dniach ogłoszono rozstanie z Adamem Waliczkiem, który udał się na wypożyczenie do BKS-u Stal Bielsko-Biała. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. Wiemy także, że z V-ligowcem pożegna się Mateusz Hulin

Ostatnia prosta przygotowań

Patrzę na drużynę i widzę, że w każdym meczu notujemy progres, jeśli chodzi o grę. Wyniki nie są jeszcze w pełni zadowalające, ale cały czas dajemy szansę naszym juniorom, którzy mogą się pokazać – mówi nam szkoleniowiec, po czym dodaje: – Teraz zbliżamy się do końca sparingów i kadra zaczyna się zawężać. Juniorzy, którzy dostali więcej szans  i pokazali się z dobrej strony, zostaną z nami. W ostatnim sparingu byłem bardzo zadowolony z gry zespołu, chociaż przegraliśmy po prostych błędach – czy to po wybiciu piłki, czy przy stałym fragmencie gry. Wynik nie odzwierciedla tego, jak graliśmy. Głupio straciliśmy bramki, natomiast z gry i realizacji założeń taktycznych byłem bardzo zadowolony.

Czytaj także:

 

Autor: Mikołaj Lorenz