powiat pszczyński

Brutalny incydent podczas Daisy Days w Pszczynie? Anonimowy świadek mówi o przemocy i nożu

today25.05.2026 11:16

Tło
share close

Do redakcji Radia Bielsko wpłynęła anonimowa relacja dotycząca zdarzenia, do którego miało dojść w weekend, podczas Daisy Days w Pszczynie. Świadek opisuje sytuację, która miała miejsce w sobotę, około godziny 21:20, na rynku, w rejonie jednego ze sklepów. Pisze o „brutalnym ataku na rodzinę z dziećmi”. Policja wyjaśnia sprawę.

– W trakcie wydarzenia [Daisy Days – dod.red.] doszło do ataku na rodzinę z dziećmi ze strony agresywnej pary znajdującej się pod wpływem alkoholu i prawdopodobnie innych środków odurzających – czytamy w relacji świadka. Początkowo agresja miała zostać skierowana wobec psa należącego do rodziny, a następnie eskalować wobec ludzi.

W anonimowym zgłoszeniu pojawiają się bardzo poważne zarzuty. Świadek twierdzi, że napastnicy mieli użyć gazu pieprzowego wobec dorosłych i dzieci, dopuścić się rękoczynów, szarpać kobietę za włosy, przewrócić mężczyznę oraz zniszczyć ich rzeczy osobiste. Według relacji, mężczyzna uczestniczący w zdarzeniu miał także przy sobie nóż i kierował wobec rodziny groźby pozbawienia życia.

Autor zgłoszenia zwraca również uwagę na – jego zdaniem – niewystarczające zabezpieczenie wydarzenia oraz brak szybkiej reakcji otoczenia mimo obecności wielu świadków. Podkreśla, że 10-letnie dziecko miało głośno wzywać pomocy.

– „O godzinie 21:35 wykonano telefon na policję z prośbą o pomoc, wskazując na użycie gazu oraz obecność osoby z nożem. Z perspektywy osoby zgłaszającej nie uzyskano adekwatnej i natychmiastowej reakcji wobec zgłaszanego zagrożenia życia. (…) Z relacji świadka wynika, iż funkcjonariusze porozmawiali tylko z napastnikiem i opuścili miejsce zdarzenia” – czytamy w przekazanej naszej redakcji informacji.

Policja: zgłoszenie dotyczyło nieporozumienia między uczestnikami

O komentarz w sprawie poprosiliśmy Komendę Powiatową Policji w Pszczynie. Jak przekazała podkomisarz Jadwiga Śmietana, rzeczniczka jednostki, policjanci interweniowali w niedzielny wieczór przy ulicy Piastowskiej w związku ze zgłoszeniem dotyczącym nieporozumienia pomiędzy uczestnikami wydarzenia odbywającego się na rynku.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali kobietę i mężczyznę, którzy zostali wylegitymowani. – Mundurowi przeprowadzili niezbędne czynności – podkreśla podkom. Śmietana.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie dwukrotnie kontaktował się telefonicznie z kobietą wskazywaną jako osoba pokrzywdzona i prosił ją o podejście na miejsce interwencji. Kobieta miała jednak oświadczyć, że sytuacja została wyjaśniona, a pomiędzy stronami doszło jedynie do nieporozumienia. Jednocześnie nie chciała składać zawiadomienia ani zgłaszać roszczeń.

Trwają czynności wyjaśniające

Mimo tego sprawa nie została zakończona. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie prowadzą obecnie czynności sprawdzające.
Ich celem jest szczegółowe wyjaśnienie okoliczności zdarzenia oraz zweryfikowanie informacji pojawiających się w relacjach dotyczących przebiegu interwencji.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]