Bielsko-Biała

Uciekł z transportu na Sybir, miłość spotkał na tańcach. Jan Gąsiorek kolejnym bielskim 100-latkiem

today05.02.2026 21:13

Tło
share close

Grono stuletnich mieszkańców Bielsko-Biała powiększyło się o kolejną wyjątkową postać. To Jan Gąsiorek, który swoje setne urodziny obchodził 4 lutego.

Trudne wojenne losy i powrót do domu

Jubilat urodził się w Czańcu. Podczas drugiej wojny światowej przez pięć lat był przymusowo zatrudniony w gospodarstwie rolnym w Niemczech. Został również wywieziony przez wojska radzieckie w transporcie na Sybir. Udało mu się jednak uciec, a do rodzinnego Czańca wracał pieszo i na rowerze.
Praca, wojsko i służba na granicy

Po wojnie Jan Gąsiorek rozpoczął pracę w tkalni. W 1947 roku został powołany do służby wojskowej w Paczkowie koło Nysy, w Wojskach Ochrony Pogranicza. Przez 28 miesięcy służył w łączności w stopniu kaprala, pełniąc dozór na granicy polsko-czeskiej.

Miłość znaleziona na tańcach

W czasie służby wojskowej poznał swoją przyszłą żonę, Władysławę. Spotkali się na zabawie tanecznej w Głuchołazach – jak się okazało, było to spotkanie na całe życie.

Bielskie lata i praca zawodowa

Po ślubie państwo Gąsiorkowie zamieszkali w Bielsku, w okolicach kościoła św. Mikołaja. Jan Gąsiorek przez 30 lat pracował w Zakładach Przemysłu Wełnianego im. Ludwika Gawlika w Białej.

Rodzina na cztery pokolenia

Do dziś państwo Gąsiorkowie mieszkają samodzielnie. Doczekali się dwóch córek, czworga wnucząt, jedenastu prawnucząt oraz trzech praprawnucząt, tworząc dużą, wielopokoleniową rodzinę.

Urodzinowe życzenia od miasta

Z okazji setnych urodzin jubilata odwiedził wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Konrad Łoś, który w imieniu samorządu przekazał życzenia, kwiaty oraz nagrodę. Podczas wizyty otrzymał także zaproszenie na setne urodziny pani Władysławy, które będzie obchodzić we wrześniu.

 

Autor: Beata Stekla