Na remontowanej ulicy Świętokrzyskiej w Żywcu pojawił się niebezpieczny problem. Jeden ze słuchaczy zwrócił uwagę, że w newralgicznym miejscu brakuje odpowiedniego oznakowania, przez co część kierowców nieświadomie porusza się pod prąd.
Tymczasowa organizacja ruchu i brak informacji dla kierowców
Przed rozpoczęciem robót modernizacyjnych, na odcinku między ulicami Sienkiewicza a Żeromskiego, była to droga dwukierunkowa. Na czas remontu wprowadzono jednak ruch jednokierunkowy – przejazd jest możliwy wyłącznie od strony ulicy Sienkiewicza. Od strony ulicy Żeromskiego ustawiono znak zakazu wjazdu.
– Jeżdżę tam raz w tygodniu i regularnie mijam samochody jadące w jedną i drugą stronę, jakby nic się nie zmieniło – relacjonuje słuchacz.
-
play_arrow
Mieszkaniec: kierowcy jeżdżą pod prąd na remontowanej ulicy. Brakuje kluczowego znaku Beata Stekla
Ryzyko czołowego zderzenia na ostrym zakręcie
Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że na ostrym zakręcie, od strony ulicy Żeromskiego, nie ma już znaku STOP, który wcześniej wymuszał ostrożność. Kierowcy jadący pod prąd często pokonują zakręt zbyt szeroko, nie trzymając się prawej strony jezdni. To stwarza realne zagrożenie czołowego zderzenia.
Miasto reaguje: znak zostanie uzupełniony
Ulica Świętokrzyska jest drogą gminną, dlatego o sprawę zapytaliśmy Urząd Miejski w Żywcu. Marcin Szemraj z Referatu ds. Dróg Publicznych potwierdził, że ruch jednokierunkowy obowiązuje wyłącznie na czas remontu, a po zakończeniu prac przywrócona zostanie organizacja dwukierunkowa.
– Brakujący znak najprawdopodobniej został skradziony lub przestawiony. Oznakowanie zostanie niezwłocznie uzupełnione – zapewnił urzędnik.
Do czasu poprawienia oznakowania kierowcy proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności i zwracanie uwagi na tymczasową organizację ruchu.
