Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Stadion Miejski w Bielsku-Białej był świadkiem wielu historycznych momentów, wielkich emocji i pięknych bramek. Na przestrzeni lat po murawie obiektu biegali zawodnicy, których śmiało można określić mianem gwiazd światowego futbolu. Wystarczy wspomnieć, że w tym miejscu piłkę kopał – wówczas jeszcze mało przez kogo znany – Robert Lewandowski. Po modernizacji także nie brakowało tu piłkarzy, których dziś nie trzeba nikomu przedstawiać.
W 2019 roku, podczas rozgrywanych w naszym mieście mistrzostw świata do lat 20, dostępu do bramki reprezentacji Ukrainy strzegł Andrij Łunin. Golkiper, będący wówczas na początku swojej kariery, już wtedy był uważany za jednego z najbardziej utalentowanych fachowców na swojej pozycji. Łunin był już zawodnikiem Realu Madryt, choć przez pierwsze lata pobytu w klubie ze stolicy Hiszpanii był regularnie wypożyczany.
W barwach „Królewskich” zadebiutował w maju 2022 roku w przegranym spotkaniu z Atlético Madryt. Od tego czasu uzbierał już ponad 70 występów dla Realu Madryt, w tym również mecze w Lidze Mistrzów.
Na tym samym turnieju po murawie Stadionu Miejskiego przy Rychlińskiego biegał także Diogo Dalot. Młodzieżowy reprezentant Portugalii był już wtedy zawodnikiem Manchesteru United. Choć na początku swojej przygody z „Czerwonymi Diabłami” musiał walczyć o miejsce w składzie, a sezon 2020/21 spędził na wypożyczeniu w AC Milan, z czasem stał się ważnym ogniwem zespołu z Old Trafford.
Dziś Dalot jest jednym z częstszych wyborów na swojej pozycji i nadal reprezentuje barwy Manchesteru United. Licznik jego oficjalnych występów dla „Czerwonych Diabłów” wskazuje już 247 spotkań.
W Bielsku-Białej mogliśmy na żywo w akcji oglądać również Michała Pazdana. Reprezentant Polski pojawiał się tutaj jeszcze jako zawodnik Górnika Zabrze, a później wracał „pod Klimczok” już jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich obrońców.
Kariera Pazdana nabrała rozpędu przede wszystkim w Legii Warszawa, z którą sięgnął po mistrzostwo i Puchar Polski. Na swoim koncie ma również 38 występów w reprezentacji Polski, w której był jednym z bohaterów udanego dla biało-czerwonych Euro 2016. W Bielsku oglądaliśmy więc zawodnika, który kilka lat później miał już za sobą występy na największych piłkarskich scenach.
Po murawie Stadionu Miejskiego przy Rychlińskiego biegał także Chris Richards. Amerykanin podczas mistrzostw świata U-20 w 2019 roku był jednym z podstawowych zawodników swojej reprezentacji. W Bielsku-Białej wystąpił w meczach z Ukrainą i Nigerią, a cały turniej zakończył z pięcioma występami.
Od tamtego czasu kariera Richardsa mocno nabrała rozpędu. Niespełna miesiąc po mundialu zadebiutował w rezerwach Bayernu Monachium, a później doczekał się również występów w pierwszym zespole bawarskiego klubu. Po wypożyczeniu do Hoffenheim trafił do Crystal Palace, gdzie występuje do dziś. Ma również na koncie ponad 80 spotkań w Premier League.
Na lewej stronie defensywy w Bielsku-Białej mogliśmy oglądać również Filipa Mladenovicia. Serb zagrał na Stadionie Miejskim w 2021 roku jako zawodnik Legii Warszawa, z którą zdobył mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Co ciekawe mecz zakończył się sensacyjnym zwycięstwem gospodarzy. Podbeskidzie pokonało Legię 1:0.
Przy Rychlińskiego na tej pozycji występowali zawodnicy, którzy później zrobili kariery w ligach z top 5. Ich nazwiska mogą być jednak anonimowe dla przeciętnego polskiego kibica, dlatego w naszym zestawieniu wybór padł na sympatycznego reprezentanta Serbii.
Na lewym skrzydle znalazło się miejsce dla zawodnika, którego dziś przedstawiać nikomu nie trzeba. Khvicha Kvaratskhelia pojawił się na Stadionie Miejskim przy Rychlińskiego jako zawodnik Rubina Kazań. W sezonie 2021/22 rosyjski klub rozegrał tutaj spotkanie z Rakowem Częstochowa, który w tamtym okresie właśnie w Bielsku-Białej rozgrywał swoje domowe mecze w eliminacjach do Europejskich Pucharów.
Wtedy Kvaratskhelia był dopiero na początku swojej europejskiej kariery. Kilka miesięcy później przeniósł się do Napoli i szybko stał się jedną z największych gwiazd Serie A. W swoim pierwszym sezonie pomógł neapolitańczykom zdobyć mistrzostwo Włoch. Później trafił do Paris Saint-Germain, z którym sięgnął po mistrzostwo Francji, a także wygrał Ligę Mistrzów. Dziś Gruzin jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników, którzy mieli okazję zagrać na bielskiej murawie.
Miejsce w środku pomocy przypadło Tomaszowi Jodłowcowi, który jako jedyny zawodnik w tym zestawieniu przywdziewał koszulkę klubu z naszego miasta. „Jodła” w Podbeskidziu występował w sezonie 2005/2006, na początku swojej kariery, a także w latach 2022–2024. W międzyczasie zawodnik urodzony w Żywcu zdołał wygrać najważniejsze krajowe trofea, wystąpić w Lidze Mistrzów, a także rozegrać kilkadziesiąt spotkań w reprezentacji Polski. Największe sukcesy święcił w stołecznej Legii, z którą zdobył aż sześć mistrzostw Polski i cztery Puchary Polski.
Co ciekawe, Tomasz Jodłowiec wciąż pozostaje aktywnym piłkarzem. Pod koniec swojej kariery zdecydował się wrócić do klubu, z którego wyruszył na szerokie wody. Od sezonu 2026/2027 reprezentuje barwy Koszarawy Żywiec, gdzie jednocześnie prowadzi swoją akademię
W środku pomocy znalazło się miejsce dla Lee Kang-Ina. Koreańczyk pojawił się w Bielsku-Białej jako zaledwie 18-letni zawodnik Valencii podczas mistrzostw świata U-20 w 2019 roku. Już wtedy uchodził za jeden z największych talentów swojego pokolenia, a jego występy na turnieju tylko potwierdziły te opinie. Lee poprowadził reprezentację Korei Południowej aż do finału, w którym Azjaci musieli uznać wyższość Ukrainy.
Od tamtego czasu jego kariera nabrała ogromnego rozpędu. Po Valencii występował jeszcze w Mallorce, a w 2023 roku przeniósł się do Paris Saint-Germain. W Paryżu zdobył trzy mistrzostwa Francji, a przede wszystkim dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów. W trwającym okienku transferowym Koreańczyk zmienił jednak klub i przeniósł się do Atlético Madryt, z którym podpisał kontrakt do 2031 roku.
Na prawym skrzydle znalazł się Rafael Leão. Portugalczyk pojawił się na Stadionie Miejskim przy Rychlińskiego podczas mistrzostw świata U-20 w 2019 roku. Miał wówczas zaledwie 20 lat i był zawodnikiem Lille, ale już wtedy uchodził za jednego z najciekawszych młodych piłkarzy w Europie.
Niedługo później Leão przeniósł się do Mediolanu gdzie jego kariera nabrała rozpędu. Portugalczyk stał się jedną z największych gwiazd „Rossonerich”, a w sezonie 2021/22 pomógł Milanowi zdobyć mistrzostwo Włoch. Na swoim koncie ma również ponad 30 występów w reprezentacji Portugalii, z którą triumfował w Lidze Narodów.
Julian Alvarez to kolejny z zawodników, którego bielscy kibice mogli zobaczyć jeszcze zanim jego nazwisko stało się powszechnie znane. W 2019 roku Argentyńczyk przyjechał do Bielska-Białej na mistrzostwa świata U-20 jako zawodnik River Plate. Miał niespełna 19 lat, ale już wtedy pokazywał, dlaczego w ojczyźnie wróżono mu wielką karierę.
Jak bardzo sprawdziły się te przewidywania, pokazały kolejne lata. Alvarez trafił do Manchesteru City, z którym zdobył między innymi mistrzostwo Anglii i wygrał Ligę Mistrzów. W 2022 roku dołożył do tego najcenniejsze reprezentacyjne trofeum – mistrzostwo świata z Argentyną. Obecnie jest zawodnikiem Atletico Madryt, a jego dorobek obejmuje już najważniejsze trofea zarówno w piłce klubowej, jak i reprezentacyjnej.
Jest 24 maja 2008 roku. Na mecz 34. kolejki II ligi do Bielska-Białej przyjeżdża Znicz Pruszków. W jego składzie uwagę zwraca młody, niespełna 20-letni Robert Lewandowski. Wynik spotkania? 1:0 dla gospodarzy. Przyszły triumfator Ligi Mistrzów, zdobywca niezliczonych trofeów i bez wątpienia jedna z największych postaci w historii polskiej piłki nie znalazł sposobu na obronę w składzie: Dancik, Odrzykowski, Szmatiuk, Górkiewicz.
Takich problemów nie miał za to słowacki napastnik „Górali” – Martin Matus. W 82. minucie pewnie wykorzystał rzut karny i pokazał młodemu adeptowi futbolu, jak skutecznie trafiać do bramki rywala z jedenastu metrów. Jak głoszą legendy najstarszych górali, właśnie wtedy Lewandowski miał rozpocząć intensywne treningi jedenastek. Efekt? Od 2014 do 2018 roku wykorzystał 30 kolejnych rzutów karnych w oficjalnych meczach.
Historii kariery Lewandowskiego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Po udanym sezonie w Pruszkowie przeniósł się do Lecha Poznań, skąd ruszył na podbój Europy. Borussia Dortmund, Bayern Monachium, FC Barcelona, a obecnie Chicago Fire. Do tego rekordowe 165 występów w reprezentacji Polski i 89 zdobytych bramek. Legenda polskiej piłki, której historia zaczynała się jeszcze na niewyremontowanym Stadionie Miejskim przy Rychlińskiego.
Nie da się ukryć, że mistrzostwa świata U-20 rozegrane w 2019 roku w naszym mieście sprawiły, że kibice z regionu mieli wyjątkową okazję zobaczyć na żywo zawodników, którzy w kolejnych latach zachwycali na międzynarodowych arenach. Swoje dołożyły również występy Podbeskidzia w najwyższej klasie rozgrywkowej, dzięki którym Stadion Miejski gościł wiele gwiazd polskiego futbolu.
Jeszcze wcześniej najwyżej sklasyfikowanym bielskim klubem był BKS Stal. W jego barwach na stadionie przy Rychlińskiego występował między innymi Józef Młynarczyk, a drużynę prowadził legendarny Antoni Piechniczek. Jak widać, lista nazwisk, które przewinęły się przez bielską murawę, jest naprawdę długa.
Tak prezentuje się nasza ławka rezerwowych:
Bramka: Artur Boruc
Obrona: Sergiño Dest, Facundo Medina
Pomoc: Jakub Błaszczykowski, Pedro Neto
Atak: Arkadiusz Milik
To oczywiście tylko część nazwisk, które mogły znaleźć się w naszym zestawieniu. Gdybyśmy chcieli wymienić wszystkich, tekst prawdopodobnie nie miałby końca. Teraz piłka jest po Waszej stronie. Dajcie znać, czy zgadzacie się z naszym wyborem i przede wszystkim – kogo jeszcze umieścilibyście w takim zestawieniu?
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Drążek
[email protected]
today28.08.2026, 15:07 1
Z Kina Wzięte to audycja w której film występuje roli głównej.
close
Copyright Radio BIELSKO