Bielsko-Biała

Prezes DL Invest: „To sztuczne kreowanie konfliktu”

today28.08.2026 13:38

Tło
share close

Protest pracowników dotyczący planowanych zmian w organizacji parkingów na terenie DL Invest Park Bielsko-Biała wywołał reakcję właściciela kompleksu. Prezes DL Invest Group Dominik Leszczyński przekonuje, że część informacji, które pojawiły się podczas protestu i w przestrzeni publicznej, nie odpowiada rzeczywistości.

– Myślę, że przede wszystkim informacje, które tam padały, nie są zgodne z rzeczywistością. Nabywając ten park przemysłowy od Stellantisa, nabywaliśmy go w połowie opuszczonego. Naszym głównym celem, naszym modelem biznesowym jest komercjalizacja. Żyjemy z najemców, którzy tworzą nowe miejsca pracy – mówi Dominik Leszczyński.

  • cover play_arrow

    Prezes DL Invest: „To sztuczne kreowanie konfliktu” Adam Kanik

Jak podkreśla, interes właściciela kompleksu jest więc bezpośrednio związany z rozwojem firm działających na jego terenie. – Jesteśmy głęboko przekonani, że o lokalizacji i jakości tej lokalizacji dla naszych klientów będą decydować ludzie, którzy tam pracują. W związku z czym staramy się stworzyć najlepsze warunki pracy dla naszych klientów i dla ich pracowników – dodaje.

Ponad 64 tys. metrów kwadratowych

Prezes DL Invest Group przypomina, że po przejęciu kompleksu od Stellantisa spółka rozpoczęła jego modernizację. Według jego słów w momencie przejęcia ponad połowa terenu była niewykorzystywana. – Przejmując ten teren, który w ponad 50 procentach był opuszczony po tym, jak Stellantis zlikwidował swoją produkcję, doprowadziliśmy do modernizacji, zainwestowaliśmy kilkadziesiąt milionów złotych. Jednym z elementów, który nam przyświecał, było wprowadzenie i stworzenie nowych miejsc pracy w miejsce tych opustoszałych przestrzeni, które zostały pozostawione przez Stellantis – mówi Dominik Leszczyński.

Jak dodaje, obecnie zakontraktowana lub wynajęta powierzchnia kompleksu przekracza 64 tys. mkw. – To są nowo utworzone miejsca pracy, nowe przestrzenie pod nowe miejsca pracy, jak i również przedłużone w tej chwili umowy. Czekamy na finalizację konkretnych, kolejnych klientów, których chcemy wprowadzić jeszcze w tym roku, tak żeby zapełnić i przywrócić te miejsca pracy, które tam funkcjonowały – zaznacza.

Parking ma służyć pracownikom

Jednym z tematów, które wywołały protest, są planowane zmiany dotyczące parkingów. Inwestor przekonuje, że chodzi przede wszystkim o uporządkowanie infrastruktury i zapewnienie miejsc pracownikom firm działających w kompleksie. – Jednym z takich elementów, który zawsze wymaga zagospodarowania poza samymi obiektami, to są również tereny zewnętrzne, czyli ta infrastruktura parkingowa. Od początku przyświecało nam to, aby ta infrastruktura parkingowa była przewagą tego miejsca, aby pracodawcy mogli zagwarantować jak najlepsze warunki pracy dla swoich pracowników – tłumaczy prezes DL Invest Group.

Jak mówi, decyzja o przekazaniu zarządzania parkingiem zewnętrznemu operatorowi ma związek m.in. z rosnącą liczbą firm korzystających z kompleksu. – Chcieliśmy i chcemy dalej wprowadzić zarządzanie tą infrastrukturą parkingową tak, żeby ona służyła głównie pracodawcom i pracownikom naszego parku, transformując go z parku przemysłowego na park technologiczno-przemysłowy – wyjaśnia.

Zarządzaniem parkingiem zajmuje się firma APCOA. – Dzisiaj najemcy dostali informacje o zasadach, warunkach funkcjonowania tej infrastruktury parkingowej. I dopiero po wrześniu ocenimy, jak wygląda ta sytuacja pod kątem popytu ze strony pracodawców na te miejsca parkingowe – mówi Dominik Leszczyński.

„Nie ma abonamentu 400 złotych”

Jednym z głównych zarzutów pojawiających się w związku z protestem była informacja o rzekomym abonamencie parkingowym w wysokości 400 zł miesięcznie. Prezes DL Invest Group stanowczo temu zaprzecza. – Nieprawdziwą informacją jest, że zostały wprowadzone jakiekolwiek opłaty w kwocie 400 złotych. Dzisiaj tak naprawdę abonament dla pracownika, znacząco niższy niż w innych lokalizacjach i tego typu parkingach, niższy niż na miejskich parkingach, będzie w kwocie 100 złotych, nie 400 złotych, jak to w przestrzeni publicznej się podawało – mówi.

Jak podkreśla, obecnie trwa przygotowanie systemu, a wrzesień ma być okresem przejściowym. – Tak naprawdę dopiero planujemy wprowadzić we wrześniu okres przejściowy. Ten okres przejściowy też ma pozwolić określić, ile i jakich miejsc parkingowych oczekują ci pracodawcy, którzy już dzisiaj częściowo korzystają z tych zarezerwowanych miejsc parkingowych – wyjaśnia.

Inwestor: parkingi nie zagrożą miejscom pracy

Podczas protestu pojawiały się również obawy, że nowe zasady parkowania mogą w przyszłości wpłynąć na zatrudnienie w działających na terenie kompleksu firmach. Dominik Leszczyński zapewnia, że do tej pory żaden z pracodawców nie poinformował DL Invest Group o planach ograniczenia zatrudnienia z tego powodu.

– Dzisiaj tak naprawdę żaden z pracodawców żadnej informacji nie przekazał o tym, że w wyniku wprowadzenia zarządzania infrastrukturą parkingową doszłoby do ograniczenia zatrudnienia czy likwidacji jakichkolwiek miejsc pracy – mówi. – Wręcz przeciwnie. Organizacja tej infrastruktury parkingowej ma służyć pracodawcom celem tworzenia nowych miejsc pracy i zagwarantowania pracownikom możliwości korzystania z tej infrastruktury, właśnie tym, którzy tworzą swoje miejsca pracy w ramach parku – dodaje.

Prezes DL Invest Group podkreśla, że spółka liczy na dalszy rozwój kompleksu. – Myślę, że to nie tylko jest opinia, tylko już fakt, pokazując, jakie firmy wprowadziliśmy w ten park, ile powierzchni zajęto. Mówimy tu o 64 tysiącach metrów kwadratowych, więc mówimy tak naprawdę o setkach miejsc pracy, które zostały już wytworzone. Mam nadzieję, że w najbliższym miesiącu będę mógł pochwalić się kolejnym dużym koncernem, który ulokuje swoją produkcję i stworzy kolejne miejsca pracy – zapowiada.

Ostry zarzut pod adresem organizatorów protestu

W rozmowie prezes odniósł się również do samego protestu i jego organizacji. Jego zdaniem konflikt wokół parkingów jest wykorzystywany do nagłośnienia innego sporu pomiędzy właścicielem kompleksu a jednym z przedsiębiorstw działających na jego terenie. – W naszej ocenie jest to takie trochę sztuczne kreowanie konfliktu, żeby pojawić się w przestrzeni publicznej przez osoby, które to inicjują – mówi Dominik Leszczyński.

– Problem polega na tym, że jako właściciel tego parku oczekujemy, że wszyscy użytkownicy będą zachowywać najwyższe standardy, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, czy to pożarowe, czy bezpieczeństwo pracowników, czy bezpieczeństwo pod kątem środowiska – tłumaczy.

Jak twierdzi, w przypadku jednej z firm miało dojść do licznych naruszeń. – Niestety, jedna z tych firm nie spełnia tych wymagań i pomimo wielu audytów i ponad dwuletniego okresu prób wyegzekwowania przestrzegania przepisów nadal dochodzi do naruszeń. Tak naprawdę ostatnia kontrola wskazała ponad 94 naruszenia w tym zakresie – mówi prezes DL Invest Group.

I dodaje: – Mam takie wrażenie, że trochę sztucznie się kreuje problem, którego dzisiaj nie ma, aby przykryć to, co jest dzisiaj poważnym problemem, czyli bezpieczeństwo pracowników.

„Chcemy rozwijać ten park”

Dominik Leszczyński przekonuje, że wprowadzenie zasad zarządzania parkingami jest elementem szerszego planu dotyczącego przyszłości kompleksu. – Organizacja infrastruktury parkingowej ma służyć pracodawcom i zabezpieczeniu miejsc dla ich pracowników. Jest to rozwiązanie preferujące pracodawców w ramach tego parku przemysłowego, jak i również odpowiedź na oczekiwania nowych pracodawców, aby mieć możliwość zagwarantowania tej przestrzeni pod rozwój nowych stanowisk pracy i zatrudnienia nowych pracowników – podsumowuje.

Według prezesa DL Invest Group rozwój parkingów jest więc częścią szerszej transformacji dawnego kompleksu przemysłowego. – Jednym z elementów zawsze takiej dyskusji jest nie tylko sama infrastruktura w postaci obiektów, przestrzeni produkcyjnej, ale również infrastruktura parkingowa, żeby ona była zabezpieczona pod kątem użytkowników tego centrum – mówi.

Spór wokół parkingów nie został jednak tym samym zakończony. Wrzesień ma być okresem przejściowym, w którym – zgodnie z deklaracją inwestora – mają zostać zweryfikowane potrzeby pracodawców i pracowników oraz rzeczywiste zapotrzebowanie na miejsca parkingowe.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]