Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Za nami 10. kolejka Bielskiej Ligi Darta. Podobnie jak przed tygodniem, emocji nie brakowało. Wczorajszy turniej przyniósł nam całą masę niespodzianek. Faza pucharowa nie zdążyła się jeszcze porządnie rozkręcić, a poza turniejem byli już dwaj czołowi zawodnicy tego sezonu. Po końcowy triumf sięgnął z kolei Jakub Dyduch.
Po zeszłotygodniowej sensacji, na fotel lidera rozgrywek wskoczył Mateusz Nowak. W 10. kolejce nie poszło mu jednak zbyt dobrze. Już w 1/16 finału odpadł z dalszej rywalizacji po porażce z Arturem Hazuką, co ciekawe, na tarczy obok, swój mecz w tej samej fazie turnieju przegrał Oskar Kurysia – lepszy od niego niespodziewanie okazał się Witold Uja.
Mimo że czołowa dwójka klasyfikacji generalnej bardzo szybko wypisała się z dalszej rozgrywki. Poziom sportowy pozostałych zawodników zdecydowanie nie zawiódł. Bardzo ciekawe spotkania przyszło nam oglądać na etapie półfinałów. Artur Hazuka zmierzył się z Jakubem Dyduchem… natomiast na tarczy telewizyjnej czekał nas prawdziwy „szlagier” Bielskiej Ligi Darta. Wielkie derby organizatorów ostatecznie wygrał Przemysław Laszczak, pokonując Mateusza Wróblewskiego 3:1.
W efekcie to właśnie Przemysław Laszczak wywalczył awans do finału 10. kolejki. W nim stanął naprzeciw Jakuba Dyducha, który po kilku słabszych tygodniach, ponownie zameldował się w końcowej fazie turnieju. Co ciekawe, wcześniej w tym sezonie ani razu nie udało mu się przebrnąć choćby ćwierćfinału.
Wczoraj jednak wszystko wyglądało zupełnie inaczej, a samo spotkanie finałowe od samego początku układało się po jego myśli. Liczne pomyłki Laszczaka na podwójnych sprawiły, że szybko objął prowadzenie 2:0… i mimo że rywal zdołał złapać kontakt, to finalnie na nic się to zdało. Jakub Dyduch wygrał 4:1 i sięgnął po pierwszy triumf w sezonie.
W spotkaniu o trzecie miejsce spotkali się natomiast dwaj zawodnicy, którzy w ostatnich turniejach prezentowali się co najwyżej przeciętnie. Zarówno Artur Hazuka, jak i Mateusz Wróblewski do obecnego sezonu przystępowali z dużo większymi aspiracjami. Wczorajszy występ obu graczy trzeba jednak ocenić pozytywnie. Więcej powodów do radości po spotkaniu miał jednak Hazuka, który pokonał swojego rywala 4:2 i po długiej przerwie wskoczył na podium.
Ostatnia kolejka sprawiła, że rywalizacja o tytuł mistrzowski robi nam się jeszcze bardziej zacięta. Na czele stawki znów doszło do zmiany, jednak przewaga Oskara Kurysi nad drugim Mateuszem Nowakiem wynosi jedynie 1 punkt! Na trzecim miejscu umocnił się natomiast Przemysław Laszczak, który wciąż może liczyć, że przy odrobinie szczęścia włączy się do walki o najwyższe cele…
1. Oskar Kurysia – 701 pkt
2. Mateusz Nowak – 700 pkt
3. Przemysław Laszczak – 632 pkt
4. Leszek Kuszmider – 592 pkt
4. Artur Hazuka – 592 pkt
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
Codziennie od poniedziałku do piątku od 5:30 do 10.
close
Copyright Radio BIELSKO