Siatkówka

Poważna kontuzja reprezentantki Polski. Aleksandra Gryka już po operacji

today13.05.2026 12:25

Tło
share close
Aleksandra Gryka – zawodniczka BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała i reprezentantka Polski w końcówce sezonu doznała bardzo poważnej kontuzji kolana. W pierwszym meczu o brązowy medal TAURON Ligi z UNI Opole środkowa bielskiego zespołu została zniesiona z parkietu. Dziś klub przekazał informacje na temat jej sytuacji zdrowotnej. Niestety, zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami pauza od gry będzie bardzo długa…

Poważna kontuzja kluczowej zawodniczki

Kontuzja odniesiona miesiąc temu okazała się bardzo poważna – zerwnie więzadła krzyżowego przedniego. To sprawia, że uraz wykluczy zawodniczkę na ok. 9 miesięcy. Jak poinformował klub z Bielska-Białej – AleksandraGryka w ostatnich tygodniach przeszła operację. Teraz czeka ją rehabilitacja i długa pauza od gry…
 
– Mamy dla Was krótki raport dotyczący sytuacji zdrowotnej Aleksandry Gryki. Ola jest już po operacji kolana, która została przeprowadzona w Guardian Clinic w Koninie. Wszystko przebiegło pomyślnie. Teraz Olę czeka ok. 9 miesięcy rehabilitacji… Niezmiennie trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia! Trzymaj się Ola! – czytamy w komunikacie klubu.
 

Sezon zakończony niedosytem

Miniony sezon nie zakończył się po myśli BKS-u Bostik ZGO Bielsko-Biała. Zespół prowadzony przez Bartłomieja Piekarczyka nie zdołał sięgnąć po medal – ostatecznie uplasował się tuż za ligowym podium. Na finiszu kampanii plany zespołu pokrzyżowały także kontuzje. W niedawnej rozmowie z Radiem BIELSKO, prezes klubu, Aleksandra Jagieło o absencji Gryki mówiła następująco:

– Jeśli chodzi o Olę Grykę, to również była dla nas duża strata. To zawodniczka o dużej jakości, reprezentantka Polski, jedna z najlepszych blokujących w lidze. Jej obecność dawała nam siłę na środku, ale też doświadczenie, pewność i określony poziom sportowy. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że dziewczyny, które weszły w jej miejsce, wykonały bardzo dobrą pracę. Nie było tak, że po kontuzji Oli całkowicie rozsypała nam się gra na środku. – zauważyła prezes klubu, Aleksandra Jagieło.

Cała rozmowa:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]