Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Wiosną WSS Wisła wygląda coraz pewniej i potwierdziła to w kolejnym meczu skoczowsko-żywieckiej okręgówki. Zespół z Wisły pokonał Cukrownika Chybie 3:0, choć wynik nie oddaje w pełni tego, co działo się szczególnie w pierwszej połowie. Goście zaczęli odważnie, mieli swoje szanse, ale gdy ich nie wykorzystali, gospodarze bezlitośnie pokazali jakość. A po przerwie po prostu przejęli pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
Początek spotkania wcale nie zwiastował tak spokojnego popołudnia dla Wisły. Cukrownik wszedł w mecz dobrze, bez kompleksów, szukając swoich okazji i próbując zaskoczyć gospodarzy. W 19. minucie świetną szansę miał Radosław Gabzdyl, ale bardzo dobrze w bramce Wisły zachował się Rafał Jacak. Kilka minut później, w 26. minucie, jeszcze lepszą okazję miał Andrzej Stokłosa, jednak i tym razem golkiper gospodarzy stanął na wysokości zadania.
To był ważny moment meczu. Chybie mogło, a może nawet powinno, objąć prowadzenie. Zamiast tego Wisła przetrwała trudniejszy fragment i zaczęła odpowiadać coraz konkretniej.
W 30. minucie gospodarze wyprowadzili zaczepny, bardzo dobrze rozegrany kontratak. Dwójka zawodników Wisły wyszła na czystą pozycję, Kamil Zwardoń dograł piłkę wzdłuż bramki, a niepilnowany Rafał Cywka dopełnił formalności, trafiając na 1:0.
Wisła po tym golu wyraźnie złapała wiatr w żagle. W 36. minucie mogło być już 2:0. Paweł Leśniewicz ofiarnie odebrał piłkę, sytuacja zrobiła się bardzo groźna, ale Woźniczka trafił wprost w bramkarza. Co się odwlecze, to nie uciecze. W 40. minucie Leśniewicz wykorzystał sytuację sam na sam i gospodarze schodzili do szatni z bardzo solidną zaliczką.
Druga połowa to już obraz spotkania znacznie bardziej korzystny dla gospodarzy. Wisła grała swobodnie, z większym spokojem, kontrolowała wydarzenia boiskowe i stwarzała sobie kolejne okazje. Cukrownikowi nie można było odmówić ambicji, bo goście do końca starali się szukać swojej bramki i nie odpuszczali, ale tym razem brakowało konkretu pod polem karnym rywali.
WSS Wisła natomiast dołożyła jeszcze jedno trafienie. Po raz kolejny skuteczny okazał się Leśniewicz, który pewnie wykorzystał swoją sytuację i ustalił wynik spotkania na 3:0.
To był mecz, w którym przez długi czas wiele mogło się wydarzyć. Cukrownik miał swoje momenty, miał okazje, by ten mecz otworzyć po swojej myśli, ale zawiodła skuteczność. Wisła natomiast pokazała coś, co w takich spotkaniach bywa kluczowe – cierpliwość, konkret i umiejętność wykorzystania błędów przeciwnika.
Po ostatnim gwizdku wyraźnie rozczarowany tak wynikiem, jak i grą był trener Cukrownika Szymon Miłek. Trudno się dziwić, bo jego zespół nie wszedł w ten mecz źle, ale finalnie wracał do domu bez punktów i z trzema straconymi golami. Wisła z kolei może dopisać sobie kolejne cenne zwycięstwo i potwierdzić, że tej wiosny naprawdę prezentuje się bardzo solidnie.
WSS Wisła 3:0 Cukrownik Chybie
Cywka 30′
Leśniewicz 40′
Leśniewicz 48′
WSS Wisła:
Jacak – Adamczyk, Pilch, Dudela, Marekwica, Woźniczka (85′ Tatara), Mazurek (80′ Kubielas), Tyrna, Boś (25′ Zwardoń), Leśniewicz, Cywka (60′ Kweczlich)
Trener: Marcin Michalik
Cukrownik Chybie:
Korzus – Michalski, Matloch, Gabryś, Dziendziel (70′ A. Zioło), Sz. Żur, Miłek (75′ M. Żur), Janik (60′ Plinta), Stokłosa, Zielonka, Gabzdyl (80′ Folek)
Trener: Szymon Miłek

Autor:
Sebastian Snaczke
[email protected]
Klasa Okręgowa Skoczów-Żywiec RKS Cukrownik Chybie WSS Wisła
Ponadczasowa lista tanecznych hitów z kręgu muzyki euro dance. Największe z największych - hity wszech czasów w Twoim ulubionym radiu.
close
Copyright Radio BIELSKO