Bielska piłka

Szkoleniowiec zrezygnował po spadku z ligi

today08.06.2026 11:04

Tło
share close

Groń Bujaków został pierwszym spadkowiczem z bielskiej A-Klasy. Zespół w miniony weekend stracił matematyczne szanse na utrzymanie w lidze i po roku przerwy wróci do B-Klasy. Wiemy już, że z dalszej pracy zrezygnował Bartłomiej Jasiński. Od nowego sezonu drużynę poprowadzi ktoś inny.

To nie był udany sezon

Groń Bujaków był jednym z dwóch tegorocznych beniaminków, jednak w przeciwieństwie do Iskry Rybarzowice, która otwiera ligową stawkę, oni tabelę niestety „podpisują”. 14 punktów zdobytych na przestrzeni całego sezonu sprawiło, że już przed ostatnią kolejką sezonu ich los jest znany – czeka ich powrót do B-Klasy. 

Matematyczne szanse na utrzymanie stracili w ten weekend. Porażka 0:2 z Orłem Kozy, a więc z bezpośrednim rywalem w walce o ligowy byt, okazała się „gwoździem do trumny”. Jesteśmy załamani w tym. Nie udało nam się utrzymać. W A-Klasie liczyliśmy na coś więcej, a niestety wyszło, jak wyszło. Mieliśmy tam swoje problemy kadrowe, ale wydaje mi się, że z takim składem, którym dysponowaliśmy, to spokojnie powinniśmy się utrzymać, a nawet powalczyć o coś więcej – mówi nam prezes klubu, Marcin Brzózka.

Szkoleniowiec zrezygnował

Po ostatnim spotkaniu, z dalszej pracy zrezygnował Bartłomiej Jasiński. Szkoleniowiec już po zakończeniu rundy jesiennej oddał się do dyspozycji zarządu, wówczas jednak zdecydowano o kontynuowaniu współpracy. Teraz nastąpi definitywne rozstanie. Klub rozpoczął poszukiwania jego następcy, który poprowadzi zespół w przyszłym sezonie, już na boiskach bielskiej B-Klasy. Jak słyszymy, w kręgu zainteresowań zarządu jest trzech kandydatów.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]