Bielska piłka

BKS może odetchnąć z ulgą? Utrzymanie coraz bliżej

today12.05.2026 08:22

Tło
share close

Piłkarze BKS-u Stal Bielsko-Biała mogą odetchnąć z ulgą. W miniony weekend podopieczni Juraja Dančíka wykonali ważny krok w kierunku utrzymania. Wiele wskazuje na to, że po tym niezwykle trudnym sezonie zespół pozostanie w szeregach V ligi.

Trudny sezon

To jest trudny sezon. BKS Stal Bielsko-Biała od samego początku szorował po dnie ligowej tabeli. Zimą jasne stało się, że pozostanie w V lidze, z pewnością nie będzie łatwym wyzwaniem. Poszukano wzmocnień, które miały poprawić jakość i poszerzyć kadrę zespołu. Mimo wszystko, poza beniaminkiem z Istebnej, na horyzoncie nie było widać oczywistego kandydata, który przejąłby zajmowane przez nich miejsce w strefie spadkowej…

Pech jednych, szczęściem drugich

Światełko w tunelu pojawiło się jednak po wycofaniu GKS-u Jastrzębie z rozgrywek Betclic 2. Ligi. Podobny los spotkał bowiem także V-ligowe rezerwy klubu. W tych okolicznościach wizja utrzymania nie wydawała się już aż tak odległa. Wystarczyło jedynie wyprzedzić Górala Istebna. W międzyczasie w bialskiej Stali doszło do zmiany na stanowisku szkoleniowca. Obowiązki Pawła Kozioła do końca tegorocznych rozgrywek przejął Juraj Dančík. To właśnie byłemu słowackiemu obrońcy z przeszłością na ekstraklasowych boiskach została powierzona misja uniknięcia degradacji.

Wyścig żółwi

Rywalizacja o bezpieczne miejsce w tabeli pomiędzy BKS-em Stal Bielsko-Biała, a Góralem Istebna długo przypominała wyścig żółwi. Do ostatniej kolejki, ci pierwsi na przestrzeni całej rundy wiosennej zdobyli zaledwie jeden punkt, podczas gdy drudzy zebrali łącznie jedynie cztery „oczka”. Jasne więc było, że największe znaczenie może mieć mecz bezpośredni – do którego doszło w miniony weekend. Przed pierwszym gwizdkiem arbitra różnica pomiędzy obiema ekipami wynosiła raptem cztery ligowe punkty.

Wszyscy zdawali sobie sprawę, że rozstrzygnięcia z 25. serii gier mogą okazać się kluczowe dla losów całego sezonu. Niedługo przed weekendem o nastrojach w szatni przed nadchodzącym meczem rozmawialiśmy ze szkoleniowcem BKS-u. Juraj Dančík nie ukrywał, że czeka ich niezwykle ważny i trudny bój o trzy punkty…

– Na pewno żyjemy tym meczem – każdy zdaje sobie sprawę, jak trudne to będzie spotkanie. Istebna na pewno nie pozwoli nam na łatwe zdobycie trzech punktów, będzie dobrze zorganizowana. Musimy być maksymalnie zmotywowani. Na pewno pomoże nam wsparcie kibiców, którzy zawsze byli z nami, także w trudniejszych momentach. Dlatego musimy pokazać nasze dobre strony, wyeliminować błędy i wyjść na ten mecz w pełni skoncentrowani i zmotywowani. – mówił nam w ubiegły czwartek.

Cała rozmowa:

Trzy punkty na wagę utrzymania?

W meczu z Góralem Istebna nadeszło długo wyczekiwane przełamanie. Po bezbramkowej pierwszej połowie, w drugiej BKS rozbił rywala i pewnie zwyciężył 4:0 po bramkach Mariusza Dusia, Pawła Michałka, Dariusza Łosia i Pawła Kozioła. Ten komplet punktów pozwolił im odskoczyć nieco od bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie. Obecnie – już po spotkaniu – ich przewaga nad zespołem z Istebnej wynosi siedem punktów… i choć do końca sezonu jeszcze pięć spotkań, a w puli wciąż jest do zdobycia aż 20 „oczek”, to wiele wskazuje na to, że to właśnie te trzy zdobyte przed tygodniem okażą się kluczowe…

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]