Bielska piłka

Wojciech Rogala przejął stery w Bestwinie. „Zamierzam dalej podążać tą samą drogą”

today27.05.2026 12:44

Tło
share close

W Bestwinie doszło do zmiany, Wojciech Rogala został nowym prezesem LKS-u Bestwina. Jak sam mówi, nie planuje jednak wielkiej rewolucji. Klub wciąż ma podążać obraną wcześniej ścieżką… Porozmawialiśmy także o obecnej sytuacji zespołu.

Zmiana prezesa w Bestwinie

Tydzień temu w LKS-ie Bestwina wybrano nowe władze. Robert Włodarczyk zrezygnował z dalszego prowadzenia klubu ze względu na obowiązki zawodowe. Zmiana nastąpiła jednak dość naturalnie, jego następcą został bowiem Wojciech Rogala, dotychczasowy wiceprezes.

– Tak naprawdę ten temat pojawił się już w ubiegłym roku. Nasz obecny prezes — za którego trzyletnią misję chciałbym mu bardzo podziękować — już wtedy rozważał zakończenie swojej działalności w klubie. Ostatecznie zdecydował się jednak zostać jeszcze na kolejny rok… – mówi nam Wojciech Rogala. – W naturalny sposób stałem się więc kandydatem do objęcia tego stanowiska. Zawsze bardziej utożsamiałem się z pracą trenerską i działaniem na boisku niż z pracą za biurkiem, jednak przez ostatnie trzy lata całkiem dobrze udawało mi się łączyć oba te zajęcia. Myślę więc, że była to po prostu naturalna kolej rzeczy – dodaje nowy prezes klubu.

Bestwina wciąż będzie podążać obraną ścieżką

Jednocześnie nowy sternik klubu zaznaczył, że nie ma zamiaru zbaczać z obranej ścieżki. LKS Bestwina wciąż chce stawiać na młodzież i rozwój lokalnych zawodników.
 
– Trzy lata temu podjęliśmy próbę przeobrażenia klubu w bardziej nowoczesny, działający zgodnie z nowymi standardami. Postawiliśmy na rozwój akademii i szkolenie młodzieży. Uważam, że udało nam się ten cel zrealizować i w pełni zamierzam dalej podążać tą drogą. Byłem jednym z inicjatorów tych zmian trzy lata temu, a dziś jedynie zmieniłem stanowisko. Udało nam się zbudować solidne struktury i mocne fundamenty pod dalszy rozwój klubu – tłumaczy.
 
Wojciech Rogala w podobnym tonie wypowiadał się już kilka miesięcy temu. W rozmowie z Radiem BIELSKO, która miała miejsce w połowie lutego, ówczesny wiceprezes klubu mówił następująco:
 
– W dłuższej perspektywie dążymy do tego, aby klub mógł poszczycić się zespołem seniorskim zbudowanym na własnych wychowankach, który bez problemu utrzymuje się na poziomie ligi okręgowej i wraz z rozwojem klubu pokusić się o coś więcej w najbliższych latach.
 
Więcej na ten temat:

Za nimi trudny sezon

Jedno jest pewne – kampania 2025/26 w Bestwinie nie będzie dobrze wspominana. Zespół na trzy kolejki przed końcem sezonu plasuje się na odległym, 12. miejscu i do samego końca musi drżeć o utrzymanie. Z czego to wynika?

– To bardzo trudne pytanie. Gdybym znał na nie jednoznaczną odpowiedź, to prawdopodobnie już mielibyśmy więcej punktów i lepszą sytuację w tabeli. To jest ciężki problem do zdiagnozowania – słyszymy. Teraz czekają ich bardzo ważne tygodnie – to one zadecydują, czy drużyna utrzyma się w rozgrywkach bielsko-tyskiej Klasy Okręgowej… Właśnie podjechałem pod boisko, widzę, że frekwencja jest duża, zawodnicy trenują, więc liczymy na komplet punktów w trzech ostatnich meczach – kończy nasz rozmówca…

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]