Region

S1 coraz bliżej domknięcia. Znamy postęp prac na ostatnim odcinku WIDEO

today07.07.2026 12:54

Tło
share close

Budowa drogi ekspresowej S1 w województwie śląskim postępuje zgodnie z planem. Ostatnim fragmentem, na którym trwają prace, jest odcinek między Mysłowicami i Bieruniem. Zaawansowanie robót przekroczyło już 60 procent, a zakończenie inwestycji zaplanowano na trzeci kwartał przyszłego roku.

Prace zgodnie z harmonogramem

Trasa S1 biegnie od granicy państwa w Zwardoniu, przez okolice Bielska-Białej i Oświęcimia, w kierunku lotniska w Pyrzowicach, gdzie łączy się z autostradą A1. Niemal cała droga służy już kierowcom. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, na brakującym odcinku między Mysłowicami i Bieruniem widać wyraźny postęp robót. Po zakończeniu prac „ekspresowa jedynka” w województwie śląskim zostanie domknięta. Nowy fragment połączy lotnisko w Pyrzowicach z granicą państwa w Zwardoniu i utworzy spójny korytarz transportowy.

S1 autostrada budowa
Fot. GDDKiA Budowa trasy S1 Węzeł Kosztowy II – węzeł Bieruń

Dziesięć kilometrów i szesnaście obiektów

Nowy fragment S1 będzie miał 10 kilometrów długości. Kierowcy dostaną do dyspozycji dwa pasy o szerokości 3,5 metra w każdym kierunku. Projektanci przewidzieli możliwość poszerzenia drogi o trzeci pas ruchu w obu kierunkach. Na odcinku powstaje 16 obiektów inżynieryjnych, w tym wiadukt kolejowy. Podróżni skorzystają także z dwóch miejsc obsługi.

 

Nie wszędzie jednak bez problemów

Choć budowa ostatniego fragmentu idzie zgodnie z planem, kierowcy i mieszkańcy nie zapominają o kłopotach na pozostałych odcinkach trasy. Dotyczą one zarówno fragmentów, które służą kierowcom od wielu lat, jak i tych oddanych do użytku całkiem niedawno. W pierwszym przypadku problemem okazała się awaria zużytego elementu konstrukcyjnego. W drugim mieszkańcy skarżą się na hałas, który pojawił się wraz z uruchomieniem nowej drogi.

Zwężenie w Mikuszowicach potrwa do jesieni

Na oddanych już dawno odcinkach Kierowcy korzystający z S1 w Bielsku-Białej od tygodni zmagają się z utrudnieniami przed węzłem Mikuszowice w kierunku Żywca. Powodem jest pęknięcie urządzenia dylatacyjnego. Uszkodzonego elementu nie da się naprawić, konieczna jest jego całkowita wymiana.

Informowaliśmy o tym tutaj: Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Utrudnienia na S1 potrwają jeszcze kilka miesięcy

Mieszkańcy skarżą się na hałas

Nowa trasa budzi też emocje wśród mieszkańców miejscowości położonych przy S1. Podczas niedawno spotkania w Muzeum Kultury Wilamowskiej w Wilamowicach skarżyli się oni na hałas generowany przez drogę i alarmowali, że odbije się on na ich zdrowiu. Przedstawiciele GDDKiA tłumaczyli, że inwestycję przygotowano zgodnie z decyzją środowiskową, a wiążąca analiza hałasu powstanie dopiero po zakończeniu całej trasy i ustabilizowaniu ruchu.

Więcej: Dyskutowali o hałasie z S1. Na rozwiązanie trzeba poczekać

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]