Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Wraca sprawa niezabudowanego terenu w Lipniku, położonego pomiędzy ulicami Świerkową, Plastyków, Spacerową, Tkaczy i Lipnicką. Mieszkańcy od kilku tygodni apelują do władz Bielska-Białej o zmianę planów zagospodarowania przestrzennego i zachowanie tego obszaru jako terenów zielonych oraz rekreacyjnych.
O sprawie pisaliśmy tutaj: Mieszkańcy Lipnika walczą o zielony teren. „To ostatni taki obszar w tej części miasta”
Temat wywołał szeroką dyskusję społeczną. Po publikacjach medialnych i zebraniu ponad 200 podpisów pod wnioskiem mieszkańców, w czwartek sprawą zainteresowała się także telewizja. Dziś do sprawy odniósł się również zastępca prezydenta Bielska-Białej Przemysław Kamiński podczas rozmowy na antenie Radio BIELSKO.
Wiceprezydent przypomniał, że teren od lat objęty jest miejscowym planem przewidującym zabudowę jednorodzinną. – To jest teren po dawnym tak zwanym ogrodniku, gdzie po przejęciu tego terenu, kilkanaście lat temu został stworzony plan miejscowy – mówił na naszej antenie wiceprezydent Przemysław Kamiński.
Jak podkreślił, chodzi o znacznie większy obszar niż tylko wskazywane przez mieszkańców sześć hektarów. – Tam jest tak naprawdę prawie 40 hektarów, bo tam jest północna część i południowa, która jest rozdzielona pasem zieleni – zaznaczył.
Działki są podzielone na parcele i zdaniem władz miasta stanowią istotną rezerwę majątkową samorządu. – To są środki wszystkich mieszkańców naszego miasta, bo potencjalna ich w przyszłości sprzedaż będzie zasilała budżet naszego miasta. A co za tym idzie – różne przedsięwzięcia, budowy dróg i innych ważnych społecznie spraw – mówił zastępca prezydenta.
Jednocześnie dodał, że rozumie stanowisko osób mieszkających w tej okolicy. – Mieszkańcy, którzy tam mieszkają, nie podchodzą do tego tak, żeby patrzeć na interes całego miasta, tylko chcą zachować ten teren takim, jakim jest – stwierdził. Poniżej cała wypowiedź wiceprezydenta Kamińskiego:
play_arrow
Spór o zielony teren trwa. Mieszkańcy chcą debaty, miasto mówi o „rezerwie” dla budżetu Adam Kanik
Z taką argumentacją nie zgadza się Piotr Bieniecki, który od początku angażuje się w działania mieszkańców i podkreśla, że problem dotyczy znacznie szerszej polityki przestrzennej miasta. – Chcemy ochrony nie tylko tego terenu, ale też innych enklaw zieleni w Bielsku-Białej. Wiele innych mieszkańcy zgłosili w ramach konsultacji do planu ogólnego – podkreśla.
Jak zaznacza, od czasu uchwalenia planów teren w Lipniku znacząco się zmienił. – Sam ten teren w Lipniku bardzo się zmienił i zarósł lasem. Bardzo zmieniła się też demografia miasta, a także sytuacja mieszkaniowa – mówi Bieniecki.
Mieszkaniec przypomina również, że temat ograniczania terenów pod zabudowę pojawiał się wcześniej także w wypowiedziach przedstawicieli miasta. – Polityka przestrzenna powinna być weryfikowana – podkreśla.
W swojej wypowiedzi Piotr Bieniecki zwraca uwagę na konsekwencje dalszej zabudowy terenów zielonych. – Może pora zastanowić się, jak to miasto za kilkanaście lat będzie wyglądać. Czy ma być to betonowa pustynia z mieszkańcami dręczonymi falami upałów i powodziami błyskawicznymi? Czy też miasto posiadać będzie dające mu wytchnienie enklawy zieleni? – pyta.
Wymienia także inne miejsca w Bielsku-Białej, gdzie mieszkańcy protestują przeciw zabudowie terenów zielonych, to m.in. okolice Sarniego Stoku, osiedla Cztery Pory Roku, tereny pod Szyndzielnią, osiedla Karpackiego, Beskidzkiego, Kamienicy czy Złotych Łanów. – W praktycznie każdej dzielnicy miasta zachodzą podobne sytuacje i wszędzie używa się tego samego argumentu – zauważa.
Najmocniej wybrzmiewa jednak apel o szerszą rozmowę z mieszkańcami i większy udział społeczności w decyzjach dotyczących przestrzeni miasta. – Mieszkańcy chcą decydować, co z tą wspólną własnością będzie się działo – podkreśla Bieniecki.
Jak dodaje, potrzebna jest otwarta dyskusja, a nie wyłącznie odgórne decyzje administracyjne. – Wnosimy o przeprowadzenie dyskusji, debaty i niezależnych sondaży na temat oczekiwań mieszkańców. To będzie lepsze niż takie odgórne wypowiadanie się o nas za nas – mówi. Spór o teren w Lipniku staje się tym samym częścią szerszej debaty o przyszłości Bielska-Białej – o tym, gdzie kończy się rozwój miasta, a zaczyna potrzeba ochrony zielonych przestrzeni i jakości życia mieszkańców. Poniżej cała wypowiedź Piotra Bienieckiego:
play_arrow
Nagranie Adam Kanik
Autor:
Adam Kanik
[email protected]
Teatr, kino, muzyka, sztuka - czyli wszystko to, co interesuje kulturalnego człowieka.
close
Copyright Radio BIELSKO