Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
To miał być kolejny trudny weekend dla kibiców Soły, zamykającej tabelę żywieckiej A-Klasy, a kończył się wybuchem radości i długo wyczekiwanym zwycięstwem. Po szesnastu kolejkach bez smaku wygranej zawodnicy Soły Żywiec ostatecznie się przełamali. Zrobili to w wymarzonym momencie… w derbach, po obfitującym w gole spotkaniu zakończonym wynikiem 4:2
Matematyka dla przyjezdnych przed tym meczem była bezlitosna: dwanaście przegranych meczów, zaledwie trzy remisy i bolesne, ostatnie miejsce w tabeli. Jakby tego było mało, w głowach kibiców pozostał niesmak po ostatnich derbach, które zakończyły się wynikiem 6:1 dla Koszarawy Żywiec. Wydawało się, że to wspomnienie nie pozwoli ugryźć tego wymarzonego zwycięstwa… a jednak!
Zapytaliśmy trenera zespołu, Dawida Burdyla, jak smakowało pierwsze zwycięstwo w sezonie…
– Na pewno bardzo dobrze, zwłaszcza że to mecz derbowy. Na boisku drużyny, która walczy tak naprawdę o awans. Była to na pewno duża niespodzianka. Mało kto się spodziewał chyba naszego zwycięstwa w tym meczu – skomentował szkoleniowiec
Samo spotkanie było dosłownym piłkarskim dreszczowcem, który w pełni zrekompensował długie miesiące posuchy. Wynik 4:2 pokazał, że Koszarawa też miała w tym meczu swoje momenty i potrafiła wbić szpilkę. Jednak na koniec całego spotkania to drużyna zamykająca tabelę w kluczowych momentach potrafiła wyciągnąć, co tylko się da, z tego meczu…
– Zagraliśmy raczej bez presji, spokojnie, z wiarą w to, że możemy tam zrobić dobry wynik. Początek meczu był słaby, straciliśmy szybko bramkę, ale gdzieś po około 15 minutach zmieniliśmy ustawienie. Byliśmy skuteczni, wykorzystaliśmy to, co mieliśmy. Koszarawa też stwarzała swoje sytuacje, ale ich skuteczność była w tym meczu nieco słabsza. My graliśmy spokojnie, konsekwentnie i udało się ten mecz po prostu wygrać – powiedział Dawid Burdyl
Zwycięstwo w derbach, choć smakuje wyjątkowo słodko i buduje morale na resztę rundy, to nie zmienia rzeczywistej sytuacji w tabeli. Zawodnicy Soły Żywiec nadal mają przed sobą długą drogę do przejścia.
– Przed tym meczem gdzieś ten mental drużyny nie był za dobry, te morale nie były za wysokie, ale wydaje mi się, że po tym meczu właśnie to morale bardzo skoczy. Będziemy grali teraz po prostu spokojnie i spróbujemy powalczyć o to utrzymanie w A-Klasie… Na razie nie skupiamy się na tym, co będzie na koniec sezonu, tylko skupiamy się po prostu na każdym kolejnym meczu. Chcemy wycisnąć jak najwięcej wygrać, choćby zremisować, żeby pozostałe drużyny nie uciekały nam w tabeli na koniec sezonu – oznajmił trener
Czytaj także:
Copyright Radio BIELSKO