Bielska piłka

Porażka okupiona poważną kontuzją trenera…

today13.04.2026 11:58

Tło
share close

To zdecydowanie nie była udana sobota dla LKS-u Ligota. Podopieczni Mateusza Wajsa wysoko przegrali z liderującą w ligowej tabeli Iskrą Rybarzowice, a na domiar złego poważnej kontuzji w tym meczu nabawił się grający szkoleniowiec…

To nie była udana sobota…

W Ligocie z pewnością nie będą dobrze wspominać 17. kolejki sezonu w rozgrywkach bielskiej A-Klasy. Samą porażkę można pewnie jakoś przełknąć – w końcu jest to część tego sportu, dużo większym zmartwieniem jest poważna kontuzja, jakiej nabawił się grający szkoleniowiec drużyny – Mateusz Wajs.

 

Wajs zespół z Ligoty objął w zimie, wcześniej przez lata występował w nim jako zawodnik. Wiosną przypadła mu nowa rola, niestety dość szybko z dalszej gry wykluczył go poważny uraz. W sobotnim spotkaniu z Iskrą Rybarzowice trener zerwał więzadło właściwe rzepki i czeka go operacja. W tym sezonie na boisku już go nie zobaczymy, jednak, jak sam mówi, na ławkę trenerską wróci, gdy tylko będzie to możliwe.

Myślę, że gdy tylko po operacji pozwolą mi stanąć na nogę, to za dwa tygodnie chciałbym wrócić – mówi nam szkoleniowiec.

Praca u podstaw

LKS Ligota zajmuje aktualnie 7. lokatę w tabeli. W niedawnej rozmowie z Radiem BIELSKO szkoleniowiec zaznaczał jednak, że obecnie skupiają się na budowaniu odpowiednich podstaw na kolejne lata. Zwracał uwagę, że często wracają do prozaicznych aspektów gry i to na nich chcą opierać swój rozwój.

– Widzę, że moje doświadczenie w pracy z młodzieżą przynosi pozytywne efekty. Część chłopaków grała wcześniej na boisku, nie wiedząc dokładnie, co ma robić, jak się zachować i jak się poruszać. Pomimo wielu lat gry, zwyczajnie nikt im tego wcześniej nie wytłumaczył. Wielu trenerów zakłada, że zawodnicy wszystko już wiedzą, ale prawda jest inna. Dlatego czasami wracamy do podstaw: uczymy ustawienia w ataku i obronie, rozegrania, niskiego i wysokiego pressingu – mówił nam kilka tygodni temu

Więcej na ten temat:

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]