Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
To był mecz dwóch drużyn, które w ostatnich tygodniach po prostu nie zwykły zawodzić. LKS Pogórze przystępował do spotkania z serią ligowych meczów bez porażki trwającą od 5 października, z kolei LKS Leśna wygrał oba wiosenne spotkania i coraz śmielej spogląda w stronę ligowego podium. W bezpośrednim starciu nie brakowało walki, intensywności i piłkarskiej jakości, ale ostatecznie skończyło się remisem 1:1.
Od początku było widać, że to nie będzie typowy mecz okręgówki grany na chaos i przypadek. Obie drużyny podeszły do spotkania z dużą koncentracją, a sam mecz był wyrównany i dość intensywny. W pierwszej połowie odrobinę więcej inicjatywy miało Pogórze, które grało bardziej kombinacyjnie, częściej próbowało budować akcje i sporo mu z tego wychodziło. Leśna była momentami nieco przyczajona, ale potrafiła odpowiedzieć groźnie.
Już w 8. minucie zrobiło się naprawdę ciekawie. I to nie tylko z powodu samej sytuacji, ale też nazwisk. Stojącego w bramce Leśnej Michała Peskovicia, mającego na koncie 206 meczów w Ekstraklasie, lobem zaskoczył grający trener Pogórza Łukasz Hanzel, były ekstraklasowiec z 172 występami na najwyższym poziomie. Sytuacja była efektowna i na moment naprawdę zapachniało Ekstraklasą, a na tablicy meczowej zrobiło się 1:0.
W kolejnych minutach oba zespoły potwierdzały, że są dziś nieprzypadkowo w dobrej dyspozycji. W 26. minucie bardzo blisko gola był Kamil Kacprzykowski z Pogórza. Po jego centrostrzale piłka zatrzymała się na poprzeczce, a dobitka była już zbyt prosta, by zaskoczyć bramkarza.
Trzy minuty później odpowiedziała Leśna. Po zamieszaniu po rzucie rożnym w poprzeczkę trafił kapitan gości Mateusz Piątek. W 32. minucie z kolei dobrym uderzeniem zza pola karnego popisał się Krystian Oczkowski, ale po rękach bramkarza piłka wyszła jedynie na rzut rożny.
Pogórze też miało swoje momenty. W 37. minucie po akcji Mateusza Wieji do główki doszedł Kacprzykowski, ale tym razem świetnie interweniował Michał Pesković. Tuż przed przerwą groźnie z dystansu uderzał jeszcze Patryk Semik z Leśnej, lecz piłka minęła bramkę.
Po zmianie stron obraz gry długo się nie zmieniał. Nadal było sporo walki, sporo biegania i niewiele miejsca dla zawodników ofensywnych. Leśna bardzo szybko doprowadziła jednak do wyrównania.
W 48. minucie piłkarze Pogórza stracili piłkę, goście błyskawicznie ruszyli z akcją, a Patryk Semik huknął z dwudziestu kilku metrów tuż przy słupku. To było uderzenie konkretne, zdecydowane, choć część zebranych kibiców miało nieco pretensji do golkipera Pogórza.
W 61. minucie świetną sytuację miał jeszcze kolejny eks-ekstraklasowicz Piotr Ćwielong (163 mecze w elicie), ale jego strzał nie sprawił większego problemu golkiperowi. W 68. minucie ładną, dynamiczną szarżę przeprowadził bardzo aktywny tego dnia Jakub Jurowski z Leśnej, lecz jego próba została zablokowana.
Końcówka przyniosła jeszcze sporo prób, sporo walki o każdą piłkę i dużo zaangażowania, ale już niewiele naprawdę klarownych sytuacji. Najlepszą okazję na przechylenie szali zwycięstwa miał jeszcze Kamil Kacprzykowski, ale nie zdołał jej wykorzystać.
Ostatecznie padł remis, który chyba rzeczywiście nie krzywdzi żadnej ze stron. Pogórze podtrzymało swoją imponującą serię bez porażki, a Leśna znów pokazała, że jest zespołem bardzo niewygodnym i w pełni uprawnionym do tego, by myśleć o czołowych miejscach. Trenerzy po meczu mogli być zadowoleni, bo ich drużyny zostawiły na boisku dużo jakości, sporo zdrowia i potwierdziły, że w tej rundzie jeszcze mogą odegrać ważne role.
LKS Pogórze – LKS Leśna 1:1 (1:0)
Hanzel 8′ – Semik 48 ’
LKS Pogórze: Fabian Wandzel, Tymoteusz Hernik, Piotr Basiński, Krzysztof Kałuża, Artur Jaworski, Kamil Kacprzykowski, Mateusz Wieja, Daniel Szwarc, Marcin Bomski, Łukasz Hanzel, Piotr Ćwielong
Rezerwa: Mateusz Kuchnia, Kacper Boruszewski, Michał Czakon, Dawid Waliczek, Łukasz Pszczółka, Krystian Strach, Krystian Danel
Trener: Łukasz Hanzel
LKS Leśna:
Michał Pesković, Krystian Oczkowski, Mateusz Piątek, Michał Iwanek, Kacper Jakubiec, Krzysztof Walkiewicz, Patryk Semik, Jakub Jurowski, Daniel Grabski, Mirosław Homel, Wojciech Miodoński
Rezerwa: Oskar Dudys, Kacper Wandzel, Natanael Talik, Tymoteusz Pysz
Trener: Mateusz Stankiewicz

Copyright Radio BIELSKO