Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Wilamowiczanka Wilamowice wchodzi w rundę wiosenną jako jeden z najciekawszych zespołów Bielskiej A-klasy. Lider tabeli ma za sobą nietypowy okres przygotowawczy i jasno określone ambicje, a pierwsze mecze mogą wiele powiedzieć o układzie sił w lidze.
34 punkty po 13 meczach i bilans bramkowy 28-12 dają Wilamowiczance pozycję lidera Bielskiej A-klasy na półmetku rozgrywek. Drużyna trenera Łukasza Janika od początku sezonu prezentuje solidną formę, choć – jak przyznaje sam szkoleniowiec – nie wszystko było oczywiste przed startem rozgrywek.
– Przed startem sezonu chcieliśmy powtórzyć wynik z zeszłego i znaleźć się w strefie barażowej, czyli w TOP 5. Oczywiście po cichu liczyłem na wyższe miejsce, bo wiem, że w naszej drużynie jest duży potencjał. Może nie spodziewałem się pozycji lidera, ale miejsce w trójce było jak najbardziej możliwe – mówi trener Wilamowiczanki, Łukasz Janik.
Zimowe przygotowania Wilamowiczanki odbiły się szerokim echem nie tylko w regionie, ale i w całej Polsce. Wyjazd na obóz do Turcji – jak na realia A-klasy – to prawdziwy ewenement w skali kraju, który przyciągnął uwagę mediów i pokazał, jak duże ambicje ma klub z Wilamowic.
– Nasz wyjazd do Turcji odbił się dużym echem, nawet w skali całej Polski. Nie spodziewaliśmy się aż takiego zainteresowania, bo naszym celem była przede wszystkim integracja i solidna praca. Warunki mieliśmy idealne i zrobiliśmy 10 jednostek treningowych w tydzień, co w realiach A-klasy w Polsce odpowiada mniej więcej miesiącowi pracy – podkreśla szkoleniowiec.
Pierwsze miejsce w tabeli to nie tylko atut, ale i wyzwanie. Wilamowiczanka wchodzi w rundę jako drużyna, którą każdy będzie chciał pokonać, zwłaszcza że różnice punktowe w czołówce nie są duże. Jak zespół radzi sobie z taką sytuacją i czy presja może mieć wpływ na jego postawę?
– To prawda, że czuć presję, ale myślę, że nie wpłynie to na nas. Mamy bardzo dobrą drużynę, świadomą swoich umiejętności, dlatego jestem spokojny. Wiemy też, że rywale będą podchodzić do nas podwójnie zmotywowani, żeby urwać nam punkty – zaznacza trener Janik.
Mimo pozycji lidera w Wilamowicach nikt nie wybiega daleko w przyszłość. Drużyna skupia się na kolejnych spotkaniach, wiedząc, że każdy mecz może mieć znaczenie w końcowym rozrachunku.
– Cel się nie zmienia – gramy w każdym meczu o 3 punkty i zobaczymy w czerwcu, w którym będziemy miejscu – mówi szkoleniowiec Wilamowiczanki.
Na finiszu rozmowy zapytaliśmy o przewidywania dotyczące walki o awans. Czołówka tabeli jest bardzo wyrównana, a kilka drużyn realnie liczy się w grze o najwyższe cele.
– Ciężko typować, bo punktów jest jeszcze dużo do zdobycia, a drużyny się wzmocniły. Zapowiada się bardzo ciekawa wiosna. Jeśli mam jednak wskazać zespoły, to moim zdaniem Wilamowiczanka, Iskra i Pionier rozstrzygną kwestie awansu między sobą – kończy Łukasz Janik.
Już w sobotę o godzinie 15:00 lider z Wilamowic rozpocznie rundę wiosenną wyjazdowym starciem z Sokołem Hecznarowice. To spotkanie może być pierwszym ważnym sprawdzianem formy i potwierdzeniem aspiracji zespołu na dalszą część sezonu.
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Drążek
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO