Piłka nożna

Nowy trener, zmiany w składzie i derbowe emocje na horyzoncie

today20.03.2026 09:12

Tło
share close

Zimą w Góralu Żywiec zaszło kilka zmian. Największą z pewnością była roszada na ławce trenerskiej – Kamil Kozieł pożegnał się z klubem, a jego miejsce zajął Filip Kasiński. To on poprowadzi drużynę w rundzie wiosennej. W kadrze zespołu doszło także do kilku drobnych rotacji.

Zimowe zmiany w Góralu

Do startu rundy wiosennej w żywieckiej A-Klasie pozostał nieco ponad tydzień. Piłkarze Górala Żywiec do ligowej rywalizacji powrócą już w niedzielę 29 marca – ich rywalem będzie Magórka Czernichów. Za nimi intensywny okres przygotowawczy. Zimą w zespole doszło do kilku drobnych zmian kadrowych. Szeregi Górala opuścił Patryk Głazowski, który w drugiej części sezonu będzie reprezentował barwy Soły Żywiec, pożegnano się także z Kamilem Koziełem – on wiosną będzie występował w Sokole Słotwina.

Odejście Kamila Kozieła spowodowało nie tylko lukę w składzie, ale i wakat na ławce trenerskiej. Ostatecznie jego następcą został Filip Kasiński. Poza nowym szkoleniowcem w zimowej przerwie klub pozyskał także jednego gracza. Wiosną w szeregi Górala ponownie ma wstąpić Sebastian Białas.

Ostatnie szlify przed wiosną

Już niedługo piłkarze pod wodzą nowego szkoleniowca wrócą do ligowej rywalizacji. Po rundzie jesiennej drużyna nie ma jednak wielu powodów do optymizmu. Na półmetku sezonu zespół plasuje się dopiero na 9. miejscu w tabeli żywieckiej A-Klasy. Zimowy okres przygotowawczy powoli dobiega końca – jak zauważa Kasiński, klub zapewnił im odpowiednie warunki do szlifowania formy.

Najważniejsze, co mogę powiedzieć o zespole, to że mamy bardzo dobre warunki do trenowania. W środy mieliśmy do dyspozycji pełnowymiarowe sztuczne boisko na Śrubiarni, a w piątki korzystaliśmy z Orlika. Jeśli chodzi o okres przygotowawczy, klub naprawdę zasługuje na pochwałę – mamy wszystko, czego potrzeba – mówi nam Filip Kasiński

O tym, czy wykonana w ostatnich miesiącach praca, przyniesie pożądany efekt, dowiemy się już po pierwszych wiosennych spotkaniach. Trener zaznaczył, że ważne było, iż w trakcie tych przygotowań mógł liczyć na zadowalającą frekwencję na treningach. – Frekwencja na treningach jest w porządku. Trenuje z nami od 16 do 20 zawodników, w tym sporo młodzieży. Część z nich to juniorzy, którzy już nadają się do gry w seniorach, więc pod tym względem wygląda to dobrze – zaznaczył

Najpierw Magórka, a później derby…

Pierwszym wiosennym wyzwaniem dla Górala Żywiec będzie Magórka Czernichów, która po rozczarowującej jesieni została wplątana w walkę o utrzymanie. Ten mecz z pewnością da nam pierwsze odpowiedzi, jednak kibice w Żywcu z pewnością wyczekują kolejnego stacia – w nim Góral w derbowym starciu zmierzy się z Koszarawą…

– Ogólnie skupiamy się przede wszystkim na pierwszym meczu, bo to on jest dla nas najważniejszy na ten moment. To inauguracja, więc chcemy dobrze wejść w rundę. Jeśli chodzi o mecz derbowy, to zarówno dla nas, jak i dla rywali – a także dla kibiców – zawsze jest to coś wyjątkowego. Derby rządzą się swoimi prawami i niezależnie od aktualnej formy obu drużyn, takie spotkania są zawsze bardzo wyrównane. Na pewno będzie to ciekawe i widowiskowe spotkanie, również pod względem kibicowskim. Dla nas dodatkowym plusem jest to, że gramy u siebie – zapowiada Kasiński.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]