Temat Tygodnia

Jerzy Markowski: „W Silesii jest co fedrować”. Były wiceminister o przyszłości kopalni w Czechowicach-Dziedzicach

today06.03.2026 07:39 11

Tło
share close

Czy kopalnia Silesia w Czechowicach-Dziedzicach ma jeszcze przyszłość? Zdaniem byłego wiceministra gospodarki odpowiedzialnego za górnictwo – Jerzego Markowskiego, który był gościem Radia Bielsko – tak. Warunkiem jest jednak powrót do inwestycji w nowe pokłady węgla i stabilne zarządzanie zakładem.

Kopalnia, którą ratowano już kilka razy

Jerzy Markowski podkreśla, że z kopalnią Silesia jest związany od wielu lat. Po raz pierwszy pojawił się tam jeszcze w latach 70. jako ratownik górniczy podczas tragicznej akcji ratowniczej po katastrofie, w której zginęło 24 górników.

Później, już jako wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo w latach 90., był zaangażowany w opracowanie modelu funkcjonowania kopalni, który miał obniżyć koszty wydobycia i uchronić zakład przed likwidacją. Kolejny raz uczestniczył w działaniach ratujących kopalnię już jako senator, gdy nad kopalnią ponownie pojawiły się „ciemne chmury” i pojawiła się groźba zamknięcia.

W 2010 roku zakład, został sprzedany – do czego przyczynił się sam Markowski – inwestorowi z Czech, konkretnie koncernowi EPH. Jak przypomina Markowski, czeski właściciel przeprowadził szereg inwestycji, m.in. w modernizację wyciągu szybowego, zakładu przeróbczego i infrastruktury socjalnej. Dzięki temu kopalnia mogła funkcjonować przez kolejną dekadę.

„Jest węgiel, jest infrastruktura, jest załoga”

Czesi jednak wycofali się kilka lat temu z inwestycji w Czechowicach-Dziedzicach. Końcem 2020 roku sprzedali Silesię katowickiej spółce Bumech. W ostatnich miesiącach Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia przechodziło proces sanacji, a kopalnią zarządzał zarządca sądowy. Tak jest nadal, bo umowa dzierżawy części przedsiębiorstwa, jaką zawarła spółka Bumech z zarządcą masy sanacyjnej PG Silesia, jeszcze nie weszła w życie. Bumech nadal nie ma bowiem koncesji na wydobycie węgla.

W ostatnich dniach pojawiły się jednak sprzeczne sygnały dotyczące przyszłości kopalni. Główny akcjonariusz spółki Bumech mówił Radiu Bielsku o bankructwie Silesii, natomiast prezes Bumechu deklarował chęć dalszego prowadzenia działalności górniczej.

Jerzy Markowski uważa, że mimo trudnej sytuacji kopalnia nadal ma potencjał do działania.
Dopóki są zasoby węgla, a tam są zasoby węgla, uważam, że wydobycie powinno być kontynuowane – podkreśla.
Jak dodaje, Silesia posiada wciąż ważne atuty: istniejącą infrastrukturę górniczą, doświadczoną załogę liczącą około 700 osób oraz rynek zbytu na węgiel energetyczny.

Problemem brak inwestycji w nowe pokłady

Zdaniem byłego wiceministra największym wyzwaniem dla kopalni jest dziś niski poziom wydobycia. Aby sytuacja się poprawiła, konieczne są inwestycje w udostępnienie nowych partii złoża.– Kopalnia musi wykonać roboty podziemne, które udostępnią nowe pokłady. Bez tego nie będzie czego wydobywać – ocenia Markowski.

Jego zdaniem technicznie jest to możliwe, ponieważ złoże w tym rejonie nie należy do szczególnie trudnych w eksploatacji. Jednocześnie podkreśla, że utrzymywanie zatrudnienia przy niewielkim wydobyciu jest dla spółki dużym obciążeniem finansowym.

Wątpliwości wokół planów właściciela

Markowski przyznaje również, że nie do końca rozumie obecną konstrukcję prawną, w której rozważana jest dzierżawa zorganizowanej części przedsiębiorstwa i przeniesienie koncesji na nowy podmiot.
Decyzja o przeniesieniu koncesji należy do Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zgodnie z prawem geologicznym i górniczym koncesję może otrzymać podmiot posiadający zdolność finansową do prowadzenia wydobycia.
Jeśli ktoś deklaruje zdolność finansową jako nowy podmiot, to rodzi się pytanie, dlaczego nie deklaruje jej jako obecny właściciel – zauważa były wiceminister.

„Polska jeszcze długo będzie potrzebowała węgla”

Jerzy Markowski odniósł się także do sytuacji całego polskiego górnictwa. Jego zdaniem proces odchodzenia od węgla będzie w Polsce następował szybciej niż zakłada umowa społeczna przewidująca wygaszanie kopalń do 2049 roku – głównie z powodów ekonomicznych i braku nowych inwestycji.
Jednocześnie podkreśla, że krajowa energetyka wciąż w dużej mierze opiera się na węglu, a alternatywne źródła energii nie są jeszcze w stanie w pełni go zastąpić. – Polska jeszcze przez wiele lat będzie potrzebowała stabilnych źródeł energii, a dziś takim źródłem pozostaje węgiel – ocenia.

W jego opinii kopalnia Silesia mogłaby nadal funkcjonować, jeśli pojawią się inwestycje w nowe pokłady oraz jasna strategia zarządzania zakładem.

Ekspert podsumował Temat Tygodnia

Obecna sytuacja i przyszłość kopalni Silesia – to był nasz Temat Tygodnia. Rozmawialiśmy z górnikami, związkowcami, przedstawicielami spółki Bumech, mieszkańcami Czechowic-Dziedzic. O opinie dotyczące przyszłości kopalni pytaliśmy również Was, internautów. Czytaj: Bumech chce dalej „prowadzić biznes górniczy na majątku Silesii”. Głos w dyskusji o przyszłości kopalni zabrali mieszkańcy i internauci

Temat podsumował ekspert, który w burzliwych latach 90. był – z ramienia rządu – odpowiedzialny za restrukturyzację polskiego górnictwa.
Całą rozmowę z Jerzym Markowskim możecie wysłuchać na naszym kanale w serwisie YouTube.

 

 

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]