Piłka nożna

Rywal Podbeskidzia i Rekordu nie płaci piłkarzom. Co teraz?

today17.02.2026 07:57

Tło
share close

Niepokojące informacje napływają z Podkarpacia tuż przed startem rundy wiosennej II ligi. Jak informuje serwis Weszło, w Stali Stalowa Wola, która na półmetku rozgrywek plasuje się na szóstej pozycji w tabeli, narastają problemy finansowe, a piłkarze rozważają protest z powodu zaległości w wypłatach.

Dwumiesięczne zaległości i groźba strajku

Według informacji portalu, zawodnicy drugoligowca nie otrzymują wynagrodzeń na czas. – W Stalowej Woli są dwumiesięczne zaległości w wypłatach. Piłkarze nie chcą wyjść na trening – przekazało Weszło.

Jak podaje weszlo.com, plany protestu potwierdzili sami zawodnicy. Liczą oni na nagłośnienie sprawy oraz szybką interwencję, która pozwoli uregulować należności.

Problemy powracają

Piłkarze wskazują, że podobne opóźnienia zdarzały się już wcześniej. W poprzednich przypadkach widmo protestu oraz potencjalne straty wizerunkowe dla klubu i miasta przyspieszały wypłatę zaległych pieniędzy.

Stal Stalowa Wola to spadkowicz z zaplecza Ekstraklasy. Już w poprzednich sezonach w środowisku piłkarskim głośno było o trudnościach finansowych klubu oraz nietypowych sposobach radzenia sobie z problemami budżetowymi.

Rywal Podbeskidzia i Rekordu

Sytuacja Stali ma znaczenie także z perspektywy zespołów z naszego regionu. Klub ze Stalowej Woli jest ligowym rywalem zarówno Podbeskidzie Bielsko-Biała, jak i Rekord Bielsko-Biała w rozgrywkach 2. ligi. Górale w tym sezonie mierzyli się ze Stalą już dwukrotnie: wpierw przegrali 2:5, następnie zwyciężyli 3:1. Ekipa z Cygańskiego Lasu drużynę ze Stalowej Woli jesienią pokonała 1:0. Rewanż planowany jest 25 kwietnia. 

Autor: Redakcja Radia BIELSKO