Skoki narciarskie

Wiatr zdmuchnął Polaków w Willingen. Dramat Piotra Żyły

today31.01.2026 20:42

Tło
share close

Konkurs indywidualny Pucharu Świata w skokach narciarskich w Willingen przyniósł polskim kibicom sporo rozczarowań. W trudnych, wietrznych warunkach do drugiej serii awansował tylko Aleksander Zniszczoł, a najsłabszy skok całej stawki oddał Piotr Żyła. Zwyciężył zdecydowany faworyt, Domen Prevc, który w drugiej próbie poleciał aż 155 metrów.

Wiatr znów rozdawał karty

Organizatorzy mieli już dzień wcześniej problemy z przeprowadzeniem rywalizacji z powodu silnych podmuchów, a sobotnie prognozy – choć lepsze – w praktyce niewiele pomogły. Warunki były zmienne i często loteryjne, co szczególnie mocno odczuli reprezentanci Polski.

Zniszczoł jedynym z awansem

Najlepiej z Biało-Czerwonych zaprezentował się Aleksander Zniszczoł. Skok na 123,5 metra dał mu 19. miejsce po pierwszej serii i jedyną polską przepustkę do finału. W drugiej próbie było już gorzej – 120 metrów oznaczało spadek na 28. pozycję w klasyfikacji końcowej.

Żyła najkrócej, pozostali poza „30”

Fatalne warunki trafiły się Piotrowi Żyle, który wylądował tuż za progiem, uzyskując zaledwie 85,5 metra. Taki wynik sprawił, że nie wyprzedził żadnego rywala. Klemens Joniak skoczył 103 metry i zajął 48. miejsce, Maciej Kot (115 m) był 40., a Dawid Kubacki (116 m) uplasował się na 34. pozycji.

Prevc poza zasięgiem

Na czele po pierwszej serii prowadził Domen Prevc, wyraźnie dystansując Karl Geiger i Ren Nikaido. W finale Słoweniec nie pozostawił złudzeń rywalom – 155 metrów było niemal rekordem obiektu w Willingen i zapewniło mu pewne zwycięstwo. Drugie miejsce zajął Nikaido, trzecie Geiger.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]