Pikieta przed pomnikiem. Żądali jego usunięciaIzabela JanoszekIzabela Janoszek

Pikieta przed pomnikiem. Żądali jego usunięcia

W 80 rocznicę napaści Związku Radzieckiego na Polskę chcą usunięcia pomnika. Około 20 osób wzięło udział w pikiecie w centrum Czechowic-Dziedzic.Podkreślali, że to monument, który został postawiony nie wyzwolicielom, a najeźdźcom. Tak zwany pomnik polsko-sowieckiego "braterstwa broni" jest poświęcony 35 rocznicy powstania Armii Czerwonej - mówi Zygmunt Mizera ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Posłuchaj

5 września wojewoda śląski podjął decyzję nakładającą na władze Czechowic-Dziedzic obowiązek usunięcia pomnika. Gminie przysługuje prawo odwołania się od niej. "Patrzymy naszym władzom miejskim na ręce, (...) by nie zaczęły sabotować decyzji wojewody" - mówił w trakcie pikiety miejski radny PiS Mariusz Sekta. Posłuchaj

Wśród osób, które przyszły na dzisiejszą pikietę był m. in. Karol Bielas, który pomalował monument czerwoną farbą. Obecnie przed sądem w Pszczynie toczy się proces, w którym 80-letni były radny jest oskarżony o uszkodzenie i znieważenie pomnika. Posłuchaj

Przyszłość monumentu stojącego w centrum miasta wydaje się być przesądzona. Termin odwołania się od decyzji wojewody upływa 19 września. „Raczej nie skorzystamy ze ścieżki odwoławczej” – zapowiada burmistrz Czechowic-Dziedzic Marian Błachut.

Kiedy zatem obiekt zniknie z krajobrazu miasta? "Usunięcie pomnika będzie wymagało od nas oszacowania oraz znalezienia środków, których w tegorocznym budżecie gminy zapisanych nie mamy. Kolejne kwestie to: przygotowanie całego przedsięwzięcia od strony technicznej, poczynienie szeregu uzgodnień i wyłonienie wykonawcy, który pomnik usunie. To wszystko będzie wymagało czasu" - wyjaśnia burmistrz.



Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2

Nagranie 3



Zobacz inne wiadomości tego autora: