Inne dyscypliny

W Bielskiej Lidze Darta bez zmian. Teatr jednego aktora…

today24.04.2026 11:09

Tło
share close

Piąta edycja Bielskiej Ligi Darta nabiera rozpędu. Rozgrywki są już niemal na półmetku, a sytuacja w ligowej tabeli robi się coraz bardziej klarowna. Wczoraj Oskar Kurysia zapisał na swoim konice kolejne – już piąte – zwycięstwo w cyklu i wykonał następny krok w kierunku mistrzostwa.

Czy ktoś go zatrzyma?

Po dwóch bardzo wyrównanych sezonach sytuacja w Bielskiej Lidze Darta nieco się zmieniła. Już przed startem obecnej kampanii jasne było, że powrót Oskara Kurysi do tych rozgrywek po dłuższym czasie, może wyglądać właśnie tak… Po siedmiu rozegranych kolejkach młody darter z Buczkowic ma już na swoim koncie pięć wygranych i jedno trzecie miejsce. Taki bilans sprawia, że zajmuje lokatę na samym czele stawki, a z każdym kolejnym tygodniem szanse przeciwników na końcowy triumf, skrupulatnie maleją… Choć jego wciąż niewielka przewaga nie pozwala mu na pełen spokój…

W tym tygodniu nikt nawet nie był blisko, aby go zatrzymać. Kurysia rozegrał łącznie 10 spotkań, w których przegrał zaledwie jednego lega (bilans 26-1 )! W tym tygodniu w finale zmierzył się z Dariuszem Płonką, który był bardzo pozytywnym zaskoczeniem czwartkowego turnieju. W półfinale pewnie pokonał Mateusza Nowaka, tym samym przerwał jego serię występów w finale. W spotkaniu z dominatorem sezonu, czegoś jednak zabrakło…

W finale bez niespodzianki

Ostatnimi czasy, to właśnie mecze Mateusza Nowaka z Oskarem Kurysią najczęściej decydowały o końcowym zwycięstwie. Tym razem do rywalizacji w finale przystąpił Dariusz Płonka, jednak on także nie był w stanie powstrzymać rozpędzonego lidera. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:0.

Walkę o trzecie miejsce natomiast stoczyli wspomniany wcześniej Mateusz Nowak i Artur Hazuka. W przeciwieństwie do rozgrywanego równolegle finału, ten mecz przyniósł nam całą masę emocji. Pełen dystans, zwroty akcji i bardzo wysoki poziom sportowy. Ostecznie lepszy w tym starciu okazał się Nowak, dzięki czemu umocnił się na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]