Bielska piłka

Do Bielska wracają z jednym punktem

today24.04.2026 20:24

Tło
share close

Rekord Bielsko-Biała wraca do Cygańskiego Lasu z jednym punktem. W piątkowe popołudnie podopieczni Piotra Tworka zremisowali ze Stalą Stalowa Wola. Apetyty pewnie były większe, ale remis z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, można uznać za całkiem cenną zdobycz.

Do przerwy po golu

Mecz w Stalowej Woli rozpoczął się od lekkiej przewagi gospodarzy, którzy częściej utrzymywali się przy piłce. Mimo tego długo brakowało klarownych sytuacji. Najbliżej gola w pierwszym kwadransie był Patryk Zaucha, jednak jego groźne uderzenie zablokował Jan Sobociński.

Z czasem inicjatywę przejęli goście. Rekord coraz odważniej atakował, a jego akcje napędzał aktywny Jan Ciućka. W 22. minucie to właśnie po jego stałym fragmencie padł gol – najpierw dośrodkowanie zostało wybite, ale pomocnik ponownie wrzucił piłkę w pole karne, a Kacper Kasprzak skutecznym strzałem głową otworzył wynik spotkania.

Po stracie bramki Stal próbowała odpowiedzieć, ale długo brakowało konkretów. Najlepszą okazję miała jeszcze przed przerwą – po zamieszaniu pod bramką Rekordu Dawid Wolny znalazł się przed pustą bramką, jednak jego strzał w ostatniej chwili zablokował Dariusz Pawłowski.

Gdy wydawało się, że przyjezdni z Bielska-Białej zejdą na przerwę z prowadzeniem, w doliczonym czasie pierwszej połowy padł gol wyrównujący. Piotr Żemło oddał kapitalny strzał z około 30 metrów, trafiając idealnie w okienko i nie dając żadnych szans Wiktorowi Kaczorowskiemu.

Po przerwie bez zmian

Po zmianie stron Stal ruszyła do ataku i wyraźnie przeważała. Groźne próby podejmowali m.in. Patryk Zaucha i Dawid Wolny, ale dobrze dysponowany Wiktor Kaczorowski kilkukrotnie ratował swój zespół. Rekord nastawił się na kontry i po jednej z nich blisko szczęścia był Tomasz Boczek, jednak minimalnie chybił po dośrodkowaniu.

W końcówce meczu zawodnicy Stali nadal naciskali, jednak brakowało skuteczności i dokładności w decydujących momentach. Najgroźniejszą sytuację miał jeszcze Lukas Hrnćiar, ale jego strzał minął bramkę. Ostatecznie żadna ze stron nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść, a spotkanie zakończyło się remisem 1:1

Stal Stalowa Wola 1:1 (1:1) Rekord Bielsko-Biała 

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]