Piłka nożna

Kto zostanie nowym trenerem? W grze dwóch kandydatów

today11.06.2026 10:40

Tło
share close

Od nieco ponad tygodnia wiemy, że GKS Radziechowy-Wieprz w przyszłym sezonie będzie występował pod batutą nowego szkoleniowca. Sebastian Gruszfeld zrezygnował z pracy w klubie, aktualnie trwają poszukiwania jego następcy. Klub pod uwagę bierze dwóch kandydatów.

Rozstanie z trenerem

Seabastian Gruszfeld w GKS-ie Radziechowy-Wieprz spędził 2,5 roku. Nadchodzące spotkanie z Wisłą Strumień będzie jednak jego ostatnim na ławce trenerskiej zespołu. O kulisach swojej decyzji mówił nam niedawno w następujący sposób:

– Generalnie wydaje mi się, że pewna formuła mojej współpracy z zespołem została wyczerpana. Tutaj ta współpraca z zarządem na pewno układała się bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o zarząd klubu GKS Radziechowy-Wieprz, mogę wypowiadać się w samych superlatywach. Natomiast patrząc na to w szerszej perspektywie, nie tylko mojej, ale też klubu i zespołu, to na pewno frekwencja na treningach była bardzo słaba. To było 50%, frekwencja na meczach ligowych – 70%. Więc generalnie uważam, że ten zespół potrzebuje nowej miotły, potrzebuje nowego, mocnego impulsu, może też innego spojrzenia na piłkę i trening niż to, które miałem ja… – tłumaczył nam szkoleniowiec.

Więcej na ten temat przeczytacie tutaj:

„Jesteśmy zadowoleni”

GKS Radziechowy-Wieprz przed ostatnią kolejką plasuje się na 5. pozycji w ligowej tabeli z dorobkiem 40 punktów. Jak mówi nam prezes klubu, Sławomir Pawlus jest to wynik satysfakcjonujący, choć nie ukrywa, że zawsze mogło być lepiej. – Jesteśmy zadowoleni. Jeżeli skończymy na tym 5. miejscu – to jest okey. Taki był cel, zawsze mogłoby być lepiej i nie dużo brakło, żeby tak było… Ale jesteśmy zadowoleni z tego sezonu – ocenia prezes.

Obecnie trwają poszukiwania trenera, a niedługo rozpoczną się także działania na rynku transferowym. – Tak, prowadzimy rozmowy z dwoma trenerami. Na razie nie chcę podawać nazwisk, ponieważ nic nie jest jeszcze ustalone. Naszym celem jest spokojne dokończenie obecnego sezonu, a następnie wzmocnienie drużyny o czterech–pięciu zawodników. Chcemy odpowiednio przygotować zespół i przystąpić do kolejnego sezonu z większym potencjałem oraz jasno określonymi celami – zdradza nam prezes.

Jak udało nam się dowiedzieć jeden z kandydatów branych pod uwagę to szkoleniowiec z Żywiecczyzny.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]