Odkryli niekontrolowaną "rozmnażalnię" psówJoanna WieczorekJoanna Wieczorek

Odkryli niekontrolowaną "rozmnażalnię" psów

Piekło na ziemi - opisują członkowie Fundacji "Psia Ekipa". Na jednej z posesji w Zbytkowie, to gmina Strumień, odkryto niekontrolowaną "rozmnażalnię" psów. Ile dokładnie? Tego nie sposób było zliczyć może 40, a może 50.Z tego piekła udało się zabrać 17 zwierząt, w tym 4 szczeniaki. Fundacja nie jest jednak w stanie bez pomocy z zewnątrz utrzymać tych zwierząt, dlatego codziennie szuka dla nich domów i prosi o wpłaty darowizn (odnośnik do internetowej zbiórki TUTAJ). Dzienny koszt utrzymania zabranych zwierząt to ok. 340 złotych.

- Pomoc najważniejsza to ta w szukaniu domów, ale też w opłacaniu rachunków, bo wszystkie te pieski trafiły do lecznicy, tam zostały przebadane, odrobaczone i został długi rachunek, a jeszcze nie wszystkie zwierzęta są w zewnętrznej opiece [znalazły dom tymczasowy lub stały - red.] - opowiada Joanna Kraj, prezes Fundacji.

Szefowa "Psiej Ekipy" podkreśla, że duże podziękowania należą się sołtysowi, który powiadomił o tym, co dzieje się na posesji w Zbytkowie. Dramat wzmacnia fakt, że te zwierzęta nie były szczepione, co jest niezgodne z przepisami. Dodatkowo, karmione świńską śrutą i spleśniałym chlebem. Rozmnażające się bez kontroli.

- Tam jest jedna wielka "rozmnażalnia" tych zwierząt. Na pewno trzeba coś z tym zrobić. Bud nie zauważyłyśmy, jakieś wykopane jamy, część w piwnicy siedzi. Powiem szczerze, jest to ciężki widok do zaakceptowania - relacjonuje dalej prezes "Psiej Ekipy". Posłuchaj.

Fundacja chce odbudować w tych psich oczach obraz ludzi, którzy potrafią kochać. Jeśli macie możliwość skontaktujcie się z "Psią Ekipą" i adoptujcie jedną duszę zabraną z piekła. Na Facebooku znajdzie wydarzenie pod hasłem "Piekło na ziemi! Niekontrolowana rozmnażalnia psów!".

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: