Inne dyscypliny

Rekord wygrał hit play-offów. Bielszczanie bliżej półfinału

today06.05.2026 21:56

Tło
share close

Futsalowcy Rekordu Bielsko-Biała znakomicie rozpoczęli ćwierćfinałową rywalizację fazy play-off FOGO Futsal Ekstraklasy. W środowy wieczór Bielszczanie pokonali we własnej hali GI Malepszy Leszno 3:1, pokazując charakter, intensywność i ogromną determinację po świeżo wywalczonym Pucharze Polski.

Choć to zespół z Leszna kończył sezon zasadniczy wyżej w tabeli i miał przewagę własnego parkietu w rewanżu, „rekordziści” od pierwszych minut udowodnili, że w play-offach ligowe statystyki schodzą na dalszy plan. Podopieczni Jesusa Lopeza Garcii rozpoczęli spotkanie z ogromną energią. Już po chwili Anti Koivumaki musiał ratować swój zespół po uderzeniach Kacpra Pawlusa.

Presja gospodarzy szybko przyniosła efekt. W 3. minucie błąd przy wyprowadzaniu piłki wykorzystał Michał Marek. Napastnik Rekordu przejął futbolówkę i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Bielszczanie nie zwalniali tempa i chwilę później bliski podwyższenia prowadzenia był Paweł Budniak.

Z czasem goście opanowali jednak nerwy i zaczęli skutecznie spowalniać grę. W 11. minucie wykorzystali jeden z nielicznych błędów defensywy Rekordu. Po nieudanym wybiciu Michała Kałuży i chwili zawahania w obronie do wyrównania doprowadził Serhij Małyszko.

Ofensywna gra po zmianie stron

Po zmianie stron widowisko weszło na jeszcze wyższy poziom. Obie drużyny postawiły na ofensywę, a kibice oglądali szybki, intensywny futsal z wieloma sytuacjami podbramkowymi. Świetnie spisywali się jednak bramkarze. Koivumaki bronił strzały Marka czy Kadu, a Kałuża popisał się między innymi interwencją w sytuacji sam na sam z Deibym Arango.

Gdy wydawało się, że o losach meczu może zdecydować dogrywka, Rekord ponownie udowodnił swoją skuteczność przy stałych fragmentach gry. W 38. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pawła Budniaka kapitalnym uderzeniem z półwoleja popisał się Franco Spellanzon. Piłka wpadła do siatki, a hala eksplodowała z radości.

Goście błyskawicznie zdecydowali się na grę z lotnym bramkarzem, ale Bielszczanie znakomicie wytrzymali końcówkę. Co więcej, w ostatnich sekundach wysoki pressing Rekordu przyniósł kolejne trafienie. Serhij Małyszko niefortunnie trafił piłką w Pawła Budniaka, a futbolówka wpadła do siatki, ustalając wynik na 3:1.

Bielszczanie wykonali ważny krok w stronę półfinału, ale rywalizacja pozostaje otwarta. Rewanżowe spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 18:30 w hali Trapez w Lesznie.

Rekord Bielsko-Biała – GI Malepszy Leszno 3:1 (1:1) 

1:0 Marek (3. min.)

1:1 Malyshko (11. min.)

2:1 Spellanzon (38. min.)

3:1 Budniak (40. min.)

Rekord: Kałuża – Gustavo Henrique, Zastawnik, Budniak, Pawlus, Varela, Kadu, Spellanzon, Marek, Kenji, Krzempek, Haraburda, Wykręt, Florek

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]