Inne dyscypliny

Po dramacie na Wimbledonie zapadła decyzja. Maja Chwalińska rezygnuje z występu

today07.07.2026 13:56

Tło
share close

Maja Chwalińska nie wystąpi w najbliższym turnieju WTA 250 w rumuńskich Jassach. Polska tenisistka, która podczas Wimbledonu doznała urazu, kontynuuje leczenie i rehabilitację. Wszystko wskazuje jednak na to, że przerwa od rywalizacji nie potrwa długo.

24-latka przystępowała do londyńskiego Wielkiego Szlema po znakomitym sezonie na kortach ziemnych. Dzięki świetnym występom otrzymała od organizatorów Wimbledonu dziką kartę do turnieju głównego. Choć rozpoczęła swój mecz bardzo dobrze i była o krok od zwycięstwa, pechowa sytuacja w końcówce spotkania pokrzyżowała jej plany.

Podczas decydującej fazy meczu Maja Chwalińska poślizgnęła się i doznała kontuzji. Po przerwie medycznej wróciła jeszcze na kort, jednak nie była już w stanie utrzymać wcześniejszego poziomu gry. Po spotkaniu przyznała, że oprócz urazu zmagała się również ze skurczami.

W związku z tym sztab zawodniczki podjął decyzję o wycofaniu jej z turnieju WTA 250 w Jassach, który odbędzie się w dniach 13–19 lipca. To impreza, w której Polka występowała już dwukrotnie, a jej najlepszym wynikiem był półfinał osiągnięty w 2022 roku.

Jak przekazał menedżer tenisistki mieszkającej w Bielsku-Białej, Piotr Szczypka, proces leczenia przebiega zgodnie z planem, a występ w kolejnym turnieju nie został wykluczony. Jeśli rehabilitacja będzie postępować bez komplikacji, Chwalińska może wrócić do rywalizacji podczas zawodów WTA 250 w Hamburgu, zaplanowanych na 20–26 lipca.

Dla zawodniczki z Bielska-Białej byłby to powrót na korty ziemne, na których w tym sezonie prezentowała bardzo wysoką formę. Kibice liczą, że kontuzja okaże się jedynie krótką przerwą, a Polka szybko wróci do walki o kolejne sukcesy.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]