Bielska piłka

Biały dym w Cygańskim Lesie! Rekord z nowym dyrektorem sportowym

today10.09.2026 15:25

Tło
share close

Okno transferowe zostało zamknięte, ale Rekord Bielsko-Biała ogłosił ruch, który dla przyszłości klubu może mieć bardzo duże znaczenie. Od początku września funkcję dyrektora sportowego biało-zielonych pełni Rafał Kędzior — dziennikarz, komentator, były rzecznik Górnika Zabrze, osoba znana kibicom Rekordu z transmisji futsalowych i człowiek z doświadczeniem także po menedżerskiej stronie piłki.

Wzmocnienie poza boiskiem

W Rekordzie nazwano to „istotnym wzmocnieniem klubowego pionu sportowego”. I trudno się dziwić, bo mówimy o decyzji, która nie dotyczy jednego meczu, jednej pozycji czy jednego transferu, ale sposobu funkcjonowania całego klubu.

Rekord od kilku sezonów coraz mocniej zakorzenia się na szczeblu centralnym. Piłkarska drużyna przeszła drogę od trzecioligowca do zespołu drugoligowego, a to oznacza zupełnie inne wymagania: organizacyjne, kadrowe, scoutingowe, kontraktowe i komunikacyjne.

Prezes Janusz Szymura w klubowym komunikacie podkreśla, że występy piłkarzy na szczeblu centralnym stawiają przed Rekordem nowe wyzwania, a odpowiedzią ma być między innymi profesjonalizacja działu sportowego. W tym właśnie obszarze doświadczenie Rafała Kędziora ma być dla klubu szczególnie przydatne.

Człowiek mediów, piłki i kulis

Rafał Kędzior nie jest w Cygańskim Lesie postacią anonimową. Nie jest wielką tajemnicą, że od dawna był blisko klubu, pomagał w realizacji wizji sportowej w obszarze transferów. Sympatycy Rekordu mogą kojarzyć go zaś przede wszystkim z komentowania meczów futsalowców biało-zielonych w FOGO Futsal Ekstraklasie oraz Lidze Mistrzów. Ale jego droga zawodowa jest szersza.

W pracy dziennikarskiej był związany m.in. z TV Silesia, Orange Sport, Viaplay, a od ponad roku z TVP Sport. Piłkę zna jednak nie tylko z kabiny komentatorskiej. W przeszłości pełnił funkcję rzecznika prasowego Górnika Zabrze, pracował też w dziale marketingu GKS-u Katowice. Do tego dochodzi doświadczenie menedżerskie wynikające z wieloletniej współpracy z jedną z międzynarodowych agencji oraz niedawno ukończony kurs na stanowisko dyrektora sportowego organizowany przez PZPN.

To ciekawa mieszanka kompetencji. Kędzior ma znać futbol od strony boiska, mediów, komunikacji, marketingu i rynku. A dla klubu takiego jak Rekord — ambitnego, ale wciąż budującego swoją pozycję w profesjonalnej piłce — właśnie taka wielowymiarowość może być wartością.

Homa zostaje, Kędzior ma być częściej przy Startowej

Nowe otwarcie nie oznacza wycięcia dotychczasowych ludzi. Rekord podziękował Markowi Homie, który w ostatnich latach łączył w klubie wiele funkcji i pomagał drużynie przejść proces transformacji z poziomu III ligi do II ligi. Homa będzie teraz zastępcą nowego dyrektora sportowego, zachowując jednocześnie dotychczasowe obowiązki związane z organizacją imprez.

Sam Kędzior zapowiada, że nie rozstaje się z mikrofonem komentatorskim ani pracą w TVP Sport, ale przy Startowej ma pojawiać się znacznie częściej niż dotychczas. To oznacza model, w którym Rekord korzysta z jego doświadczenia, nie wyrywając go całkowicie ze świata mediów.

Dla bielskiego klubu to ważne ogłoszenie. Może mniej efektowne niż transfer napastnika czy powrót znanego zawodnika, ale w dłuższej perspektywie równie istotne. Bo jeśli Rekord chce na stałe funkcjonować w piłce centralnej, sama dobra drużyna nie wystarczy. Potrzebne są struktury, ludzie od decyzji, kontakty, wiedza i spokojne porządkowanie sportowego zaplecza.

Właśnie w tę stronę ma prowadzić przyjście Rafała Kędziora.

Autor: Zdjęcie autora Sebastian Snaczke
[email protected]