powiat cieszyński

Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza otwarte. To nie jest zwykłe muzeum

today14.07.2026 18:55

Tło
share close

Wisła zyskała nową atrakcję, która ma szansę stać się jednym z najważniejszych punktów na turystycznej mapie Beskidów. Dziś oficjalnie otwarto Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza – nowoczesne, multimedialne miejsce opowiadające historię narciarstwa, Wisły i jednego z najwybitniejszych sportowców w historii Polski.

Adam Małysz z brązu przed Beskidzkim Centrum Narciarstwa

To jednak znacznie więcej niż klasyczne muzeum. Zwiedzający mogą nie tylko oglądać eksponaty, ale także rywalizować na interaktywnych stanowiskach, korzystać z symulatorów i dosłownie poczuć emocje, które przez lata przeżywali kibice skoków narciarskich. To nie lada gratka zwłaszcza dla najmłodszych kibiców!

Tutaj można oddać „skok” na nartach

Ponad 22 miliony złotych na inwestycję

Budowa Beskidzkiego Centrum Narciarstwa kosztowała ponad 22 mln zł, z czego około 15,5 mln zł pochodziło z funduszy europejskich.

Jak podkreślał podczas otwarcia burmistrz Wisły Tomasz Bujok, droga do realizacji inwestycji była długa i rozpoczęła się jeszcze w czasie pandemii.

Pomysł narodził się, gdy Adam Małysz zaczął zastanawiać się nad przyszłością swojej prywatnej galerii. Dotychczasowe miejsce przestało wystarczać, a liczba trofeów i pamiątek stale rosła. Władze Wisły postanowiły stworzyć przestrzeń, która będzie nie tylko muzeum jednego sportowca, ale opowie historię całych beskidzkich sportów zimowych.

Adam Małysz: „To miejsce ma zarażać sportem”

Sam patron centrum nie ukrywał dziś wzruszenia. – Wspomnienia wracają przy każdym eksponacie. Chcemy pokazać młodym ludziom, że warto wierzyć i ciężko pracować. Nawet jeśli przychodzą trudniejsze chwile, można się odbudować i znów zostać najlepszym – mówił Adam Małysz.

Jak podkreślił, centrum ma inspirować nie tylko przyszłych skoczków narciarskich.– Mam nadzieję, że to miejsce zarazi jeszcze niejednego młodego sportowca. Sport daje ogromne możliwości, ale wszystko zaczyna się od wiary w siebie i ciężkiej pracy – dodał.

Tutaj można, jeszcze raz, przeżyć „małyszomanię”!

Nie tylko Małysz. To historia całego beskidzkiego narciarstwa

Choć głównym bohaterem ekspozycji pozostaje Adam Małysz, centrum prezentuje znacznie szerszą historię. Zwiedzający poznają początki narciarstwa w Wiśle i Beskidach, historię polskich skoków narciarskich oraz sylwetki najwybitniejszych sportowców regionu.

Swoje miejsce mają tutaj także reprezentujący klub z Wisły – Piotr Żyła oraz pochodzący z Bielska-Białej Kacper Tomasiak.
Centrum ma być bowiem miejscem, które będzie rozwijało się wraz z kolejnymi sukcesami beskidzkich sportowców.

W centrum jest miejsce również dla naszego mistrza olimpijskiego!

Ponad sześć tysięcy eksponatów

Największe wrażenie robi liczba zgromadzonych pamiątek. Adam Małysz przekazał do centrum ponad 6 tysięcy eksponatów, a kolejne wciąż trafiają do kolekcji.

To między innymi: kryształowe kule za zwycięstwa Adama Małysza w Pucharze Świata, jego medale i puchary, kombinezony startowe, plastrony z zawodów, narty z różnych etapów kariery. Jest też historyczny sprzęt narciarski, w tym egzemplarze z okresu międzywojennego, pamiątki olimpijskie, fotografie i archiwalne dokumenty.

Cztery Kryształowe Kule za zwycięstwa w Pucharze Świata oraz jedna, mniejsza za triumf w klasyfikacji generalnej w lotach narciarskich

Jak przyznaje Adam Małysz, obecnie udało się zaprezentować jedynie część kolekcji. W przyszłości eksponaty mają być rotowane, aby każda kolejna wizyta mogła odkrywać coś nowego.

Rajdowy Dakar pod jednym dachem ze skokami

Jedną z największych niespodzianek w Centrum Beskidzkiego Narciarstwa jest… obecność na ekspozycji oryginalnego samochodu rajdowego, którym Adam Małysz ukończył Rajd Dakar. Jak wiadomo po zakończeniu kariery skoczka narciarskiego mistrz rozpoczął zupełnie nowy sportowy rozdział jako kierowca rajdowy.

Adam Małysza prezentuje samochód, którym przejechał rajd Dakar

Sam Małysz podkreśla, że właśnie ta część ekspozycji pokazuje, iż sportowiec może odnaleźć się także w zupełnie innej dyscyplinie.

Tutaj nie tylko się ogląda. Tutaj można skakać

Twórcy ekspozycji postawili na nowoczesność. Na odwiedzających czeka ponad 25 multimedialnych stanowisk, dzięki którym można aktywnie poznawać historię sportu.

Do dyspozycji zwiedzających przygotowano między innymi: symulator skoków narciarskich, symulator narciarstwa alpejskiego, stanowiska z okularami VR, interaktywne gry i zadania dla dzieci. Można zdobywać punkty i rywalizować z innymi zwiedzającymi! 

W centrum każdy może spróbować swoich sił na alpejskiej trasie

Najmłodsze pokolenie zapewne nie zna Adama Małysz, ale to miejsce jest tak naszpikowane multimediami, że tu się raczej nie ponudzą. Trochę też o to chodziło, żeby tu przyciągnąć młodych ludzi, i nawet jeśli dla nich Adam jest już dinozaurem i prehistorią, z pewnością znają czy Kacpra Tomasiaka, czy Pawła Wąska i Piotr Żyłę. Natomiast jeśli ktokolwiek, choćby w najmniejszym stopniu interesuje się narciarstwem, sportem, to tutaj przy tych symulatorach, przy tej kultowej grze komputerowej w skoki, może fajnie spędzić czas i tak naprawdę sporo minut – przekonuje Tadeusz Papierzyński, prezes spółki zarządzającej Beskidzkim Centrum Narciarstwa.

I po pierwszym zapoznaniu się z ofertą nowego centrum trudno się nie zgodzić. Całość zaprojektowano tak, aby zainteresować zarówno najmłodszych, jak i dorosłych. Jak podkreślają twórcy wystawy, jest to miejsce przeznaczone dla osób od „dwóch do stu dwóch lat”.

 

Jest nawet słynna bułka z bananem

Nie mogło zabraknąć jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli małyszomanii. Na wystawie znalazło się miejsce poświęcone słynnej bułce z bananem, która przez lata była nieodłącznym elementem wizerunku Adama Małysza.

Słynna, dzięki Adamowi Małyszowi, bułka z bananem – to jeden z eksponatów Beskidzkiego Centrum Narciarstwa

Nie jest to jednak wyłącznie zabawny eksponat. Wokół niego przygotowano opowieść o diecie sportowców, przygotowaniu fizycznym i treningu mentalnym.

Adam Małysz w stroju góralskim

Centrum przypomina również o silnym związku mistrza z rodzinną Wisłą. Zwiedzających już przy wejściu wita sam Adam Małysz ubrany w tradycyjny strój góralski. W kolejnych częściach wystawy można zobaczyć go także jako skoczka narciarskiego, kierowcę rajdowego.

Adam Małysz wita gości Beskidzkiego Centrum Narciarstwa

Nowa wizytówka Wisły

Beskidzkie Centrum Narciarstwa powstało w samym centrum miasta, zaledwie około 150 metrów od rynku i tuż obok amfiteatru. Nowoczesny budynek o powierzchni użytkowej ponad 1260 metrów kwadratowych ma stać się miejscem odwiedzanym przez turystów przez cały rok.

Uwaga! Planowane są specjalne oprowadzania z udziałem Adama Małysza. To na pewno będzie dla zwiedzających ogromna atrakcja, bo pan Adam sypie anegdotami jak z rękawa, a jego wspomnienia z czasów kiedy zwyciężał na narciarskich skoczniach, są po prostu bezcenne. 

Mistrz twierdzi, że obecnie nie jest już tak popularny jak wtedy, kiedy triumfował w Pucharze Świata w skokach narciarskich. I jest z tego zadowolony, bo popularność, której zaznał, bywała męcząca. Pod jego dom zajeżdżały autokary z wycieczkami, a autografy trzeba było rozdawać nawet w trakcie zakupów…

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]